Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Jura Krakowsko Częstochowska - wycieczka rowerowa - Po okolicy na Górę Zborów i nad Więckę - 25.10.2021r.

Ponownie krótko na MTB po najbliższej okolicy, w sumie nawet szkoda że nie zdecydowałem się na dalszy wyjazd, gdyż po zimnym poranku super pogoda była.

Foto z Sony TX30.

Dystans: 35km
Trasa: Włodowice - Biała Góra - Rzędkowickie Skały - Góra Zborów - Kroczyce - Przyłubsko - Siamoszyce - Żerkowice - Włodowice


Biała Góra między Włodowicami a Rzędkowicami, na kamionkach eksploatacja dalej trwa, choć to już nie to co 20 lat temu.



Masyw Okiennika Rzędkowickiego oblegany przez ćwiczących żołnierzy.



Góra Zborów widziana z łąki na zboczach Sowiej Góry.



Jesień na Szlaku Orlich Gniazd - do rozstajów powyżej podjeżdżam jeszcze rowerem.



Potężny a charakterystyczny buk poniżej szczytu G. Zborów ucierpiał nieco podczas ostatnich wichur.



Na szczycie Góry Zborów, gdzie mimo głosów niedowiarków rower faktycznie wniosłem i później go zniosłem (z małym kawałeczkiem pod samym triangulem gdzie parę metrów rower prowadziłem.) Dlaczego tak - jest zakaz jazdy rowerem po rezerwacie, jednak warto wiedzieć czemu. To czy ktoś sobie łepetynę na kamolach rozwali, lub wpakuje się w innych turystów podczas jazdy to jeden temat, głównie chodzi o jednak o zagrożenie dla środowiska przyrodniczego. Podczas wjeżdżania a szczególnie zjazdu agresywne opony rowerów niszczą murawy i naruszają warstwę gleby przyczyniając się do błyskawicznej erozji a co za tym idzie zmieniając biotop wzgórza. Druga sprawa iż tam mamy sporo gatunków cennych w tym stanowisko gniewosza plamistego.



Ze szczytu Berkowej (G. Zborów) zerkam +/- na północ, gdzie widać m.in. Mirów/Bobolice, Jodłową Górę, Wielką Górę, Bukową Kępę, Ostrowy, źródliskowa kotlinę Białki Zdowskiej, Kołoczek i nieco innych miejsc. Przejrzystość powietrza była tego dnia raczej mocno średnia i widoczki tylko do jurajskich plenerów się ograniczały, ledwo widoczny zarys Gór Przedborskich, wzgórz na Słupią Jędrzejowską i Białej Góry było widać.



Nad Krztynią w Przyłubsku.



U źródeł Krztyni w Siamoszycach, Więcka o dziwo dużo wody prowadzi :)

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2022 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl