Jurajskie Forum Dyskusyjne http://forumjurajskie.pl/ |
|
III Pustynne Miraże http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=18&t=757 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | magdalena [ 18 lip 2006, 12:21 ] |
Tytuł: | III Pustynne Miraże |
III Pustynne Miraże 29-30 lipiec 2006 Stowarzyszenie Polska Sahara zaprasza na kolejną imprezę na piaskach Pustyni Błędowskiej. W programie między innymi Loty Motolotnią, Rajd Konny, jazda samochodami terenowymi i quadami, piłka nożna i siatkówka plażowa na piasku, koncerty Rockowe i Hip-Hopowe oraz wiele konkursów i zabaw a wieczorami dyskoteki. Więcej informacji na http://www.polskasahara.pl |
Autor: | Alferek [ 26 lip 2006, 11:26 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Biorąc pod uwagę, że piasek nagrzewa się do temperatury 70°C zapowiada się jako dodatkowa atrakcja imprezy pieczenie uczestników. Ciekawe kto przy >30 stopniowych upałach (a na pustyni trzeba dodać co najmniej kilka stopni) to wytrzyma. ![]() |
Autor: | Gość [ 30 lip 2006, 00:49 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Alferek napisał(a): Biorąc pod uwagę, że piasek nagrzewa się do temperatury 70°C zapowiada się jako dodatkowa atrakcja imprezy pieczenie uczestników.
Ciekawe kto przy >30 stopniowych upałach (a na pustyni trzeba dodać co najmniej kilka stopni) to wytrzyma. ![]() Jak to kto wytrzyma - motocrossowcy i quadziarze ![]() |
Autor: | Alferek [ 30 lip 2006, 20:24 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
być może się jednak impreza udała, bo pogoda po przejściu burz jakby łaskawsza |
Autor: | Michał [ 30 lip 2006, 20:31 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Byliśmy tam dzisiaj w okolicach południa, cóż ludzi wtedy zbyt wielu nie było, przyjechali po południu/wieczorem? Natomiast ciekawi mnie kwestia off-roadu, jak to w końcu jest? - zakaz wjazdu/wejścia do lasu obowiązuje i to jest oczywistością; - z rozmowy tel. z Magdą wynikało że będzie możliwość nawet komercyjnego jeżdżenia; - miejscowi jeździli, my też parę kółek zrobiliśmy pod bunkrem, a później przez megafon ciągłe przypominanie o zakazie wjazdu (wtedy już nikt nie jeździł, ludzie siedzieli pod parasolami, ew. w czasie powrotu przejechała część samochodów skrajem p. do wsi); - jakiś człowiek coś tłumaczył że zakaz dotyczy tylko części do bunkra, a dalej już mogą ludzie jeździć??? Mnie osobiście nie bawi jeżdżenie w kółko po piachu, ale może należy zakomunikować otwarcie co i jak? Jedni mogą jeździć, inni nie? jeżeli tak to tą drogą daleko nie zajdziemy, bo okaże się że w najbliższym czasie np. na skałkę x czy y będą się mogli wspinać tylko znajomi właściciela, lub za przejście przez kawałek pola pana x trzeba będzie zapłacić 5zł itp. Albo jasne zasady obowiązujące wszystkich, albo... Ostatnie zdanie pozostawiam pod rozwagę wszystkim zajmującym się mniej lub bardziej zorganizowanym aktywnym wypoczynkiem na naszej wspólnej Jurze. |
Autor: | magdalena [ 01 sie 2006, 19:47 ] |
Tytuł: | off-road na Mirażach |
Jako organizator Pustynnych Miraży spiesze sprostować kwestie samochodów terenowych. Samochody pojawiły sie w liczbie bardzo duzej na zaproszenie Janusza, który nie ustalił tej kwesti z nami czyli organizatorami. Przyjechali i do tego byli bardzo wulgarni i nie odpowiadali na nasze prośby aby nie jaździc wsród uczestników Miraży. Mimo moich uslinych prósb nie udało sie uzyskac logicznej odpowiedzi kto to jest i dlaczego. Nie omieszkałam nawet tej kwestii zgłosic na policje ponieważ dwa dni przed rozpoczeciem Miraży wprowadzono ogólnopolski zakaz wstepu do lasy (dotyczy to rowniez wjazdu). Dlatego upominana przez policje i nadlesnictwo odpowiadałam za to żeby nie wjezdzac bez pozwolenia. Nie mam nic przeciwko jeżdzie samochodem terenowym po pustyni poniewaz sama mam samurajka i chetnie tam bywam ale chamstwo jakie było na Mirażach przewyzszyło wszystko. Szcerze mówiąc ludzie ktorzy wtedy byli na miejscu to off-roudowcy??? NIE to duże dzieciaki, którzy nie maja na co pieniędzy wydawać to poprostu WIEŚNIAKI!!! Odnośnie MICHAŁA i jazdy komercyjnej... Michał wystrczyło zadzwonic i powiedzieć ze jestes na miejscu a pozwolenie za zarobek samochodem odemnie miałeś. |
Autor: | Michał [ 01 sie 2006, 20:19 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Zaraz zaraz, jak zajechała grupa pod bunkier (wtedy jeszcze wjazd tam był otwarty, dopiero później zastawiła go straż) to pierwszą rzeczą była rozmowa z kimś ze stowarzyszenia (nie wiem kto to był, zresztą nie brałem udziału w tej rozmowie). Później zachęceni i prowadzeni przez jednego z miejscowych (ciemny samuraj) kilka samochodów zjechało na dół jednak była to tylko i wyłącznie jazda w promieniu max. kilkuset metrów od bunkra, później kilka podjazdów pod górkę i samochody stały na górze, a dopiero po pewnym czasie zaczęły się komunikaty o zakazie jazdy. Chwilę po tym mój i drugi samuraj opuściliśmy imprezę tą samą drogą którą przybyliśmy czyli asfaltem. I w/g mojej wiedzy po ogłoszeniu przez megafon informacji o zakazie wjazdu nikt na piach nie wjeżdżał, nie mówiąc o jeździe między ludźmi... |
Autor: | magdalena [ 02 sie 2006, 15:06 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Własnie bardzo sie mylisz. Osoby ze stowarzyszenia, jak to mówisz, pewnie były to osoby, które miały koszulki stowarzyszenia a byli to pracownicy gastronomi, którzy zaprosili całą ferajne na nasze miraże a Ciebie rzeczywiście widziałam jak wracałeś ta droga ponieważ miałeś opisane samochody a po Twoim wyjezdzie jakieś mało sprytne panienki prawie na mnie wjechały, kiedy ja pokazywałam zakaz wjazdu na miejsce imprezy i jeszcze sie odgrażały. Nie wiem dlaczego Michałku Ty jako profesjonalista w tej dziedzinie, nie zadzwoniłeś do osoby, z którą kwestie jazdy samochodem ustalałes czyli do mnie. Michał ja naprawde nie chce nikomu na złośc tylko zrozumcie ludziska że ja odpowiadałam za to jak coś sie komus stanie a przy takich imprezach nie jest o to trudno. |
Autor: | Michał [ 02 sie 2006, 15:40 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
O tym co się stało po moim wyjeździe jak łatwo się domyśleć wiedzieć zbyt wiele nie mogę. Kto i kogo dokładnie zapraszał to nie moja sprawa, mimo iż sporą część ludzi znam to jechałem tam w innym celu niezależnie od pozostałych. Natomiast dlaczego nie zadzwoniłem będąc już na miejscu - uznałem iż z pewnych przyczyn, powiedzmy że technicznych, nie ma to sensu (tzn. jeżdżenie po Pustyni) i pojechałem do siebie na Kol. Dobrą... To że Ty nie chcesz nikomu na złość i odpowiadasz jako organizator itp. to oczywiste, ale w przypadku o którym mowa wygląda że zawiodła wymiana informacji między osobami z obsługi/organizacji. To oni zachęcali do jazdy, ba wyszli nawet z propozycją zorganizowania jakiegoś minirajdu (tylko na otwartym terenie) itp. Natomiast jeżeli nie odpowiadało organizatorom że samochody zjechały koło parasoli dlaczego nikt nie powiedział żeby je zabrać z tego miejsca (dlatego że stanowiły dodatkową atrakcję)? W każdym razie dla mnie była to kolejna lekcja że moja koncepcja off-roadu jest lekko odmienna od powszechnie przyjętej i nie specjalnie pasuje do imprez masowych, gdzie nie można utrzymać wszystkiego/wszystkich 'za pysk na krótkim sznurku'. |
Autor: | magdalena [ 02 sie 2006, 19:43 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Tak właśnie Michale to najgorsze co może byc, robic cos społecznie dla ludzi i jeszcze za to dostawac po głowie, więc koniec!!!! chyba musze wreszcie zaprzestac społecznej pracy bo to coraz bardziej nie ma sensu. Kiedys taki człowiek był wartosciowym a teraz zaraz kazdy mysli ile ona z tego musi mieć. Trudno nie wiedziałam, że świat az tak szybko sie zmienia. Zresztą ja widze to równiez w dzisiejszej turystyce i podejściu ludzi do przyrody. PORAŻKA... Cóż wracam z powrotem do komercji... A wracając już po raz ostatni do Miraży (prosze!!!) to jednak szkoda Michał, ze sie nie spotkaliśmy, nie oceniaj tak łatwo po pozorach.... |
Autor: | Michał [ 02 sie 2006, 20:03 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Cytuj: Tak właśnie Michale to najgorsze co może byc, robic cos społecznie dla ludzi i jeszcze za to dostawac po głowie, więc koniec!!!!
Do powyższego zdania nie wiem jak się odnieść? - nie widzę w swoich wypowiedziach żadnego zarzutu skierowanego bezpośrednio w Twoim kierunku, a już na pewno brak tam nawet najmniejszego podtekstu o finansach. Absolutnie nie oceniam imprezy (ciężko to zrobić będąc tam około godziny w porze kościelno-obiadowej), pytałem tylko o to jak to za tym off-roadem było/być miało. I dalej podtrzymuję zdanie z pierwszego postu, albo równe zasady dla wszystkich, albo wolna amerykanka która na dłuższą metę nikomu nie wyjdzie na dobre, a już na pewno nie Jurze ![]() |
Autor: | Mariusz [ 03 sie 2006, 11:24 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Nie rozumiem dyskusji na temat jazdy terenówkami. Przecież na tym forum była informacja, a potem liknk do rozporządzenia wojewody. Na terenie parków jurajskich jest bezwzględny zakaz organizowania rajdów samochodowych i motocyklowych poza drogami publicznymi. Niezależnie od rozporządzenia wojewody, podobny zakaz był wcześniej wprowadzony przez Gminę Klucze. Sytuacja jest jasna i dziwię sie że nikt nie zadzwonił po policję |
Autor: | Gość [ 03 sie 2006, 11:40 ] |
Tytuł: | Re: III Pustynne Miraże |
Mariusz napisał(a): Niezależnie od rozporządzenia wojewody, podobny zakaz był wcześniej wprowadzony przez Gminę Klucze. Wprowadzenie zakazu wcale nie przeszkadza gminie w zamieszczeniu na swojej www relacji z imprezy : Cytuj: Aktualności wtorek, 01 sierpień 2006 Miraże po raz trzeci ... Ostatni weekend lipca (29-30.07.2006 r.) przypomniał nam widoki rzadkie na Pustyni Błędowskiej. W Chechle odbyły się po raz trzeci „Pustynne Miraże”, których organizatorem było Stowarzyszenie Polska Sahara. Oprócz rzeszy ludzi, którzy przybyli na pustynie jako obserwatorzy i uczestnicy rozrywek, nie brakowało przedstawicieli mediów: Telewizji Regionalnej Kraków, Katowice, Gazety Krakowskiej oraz Dziennika Polskiego. Patronat „Pustynnych Miraży” objął Wójt Gminy Klucze wraz z Prezydentem Miasta Dąbrowa Górnicza. Uroczyste otwarcie miało miejsce na chechelskich piaskach w sobotę (29.07.2006 r.) o godz. 14.00, którymi w niedługim czasie zawładnęły samochody terenowe i quady, będące jedną z większych atrakcji. Wydawało się, że to właśnie ta rozrywka zgromadziła największa widownie w sobotnie popołudnie. Uczestnicy mogli wziąć udział w rajdzie konnym na orientację po pustyni. Odbył się konkurs „Rżnięcia drewna”, w którym chętni pokazywali swoją siłę i wytrwałość. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci. Odbył się konkurs „Malowanie palcem na kartce Pustyni Błędowskiej”, skok kangura, zainstalowany został park rozrywki. W tym roku natura też dała coś od siebie. Pokazując, kto tu rządzi zgotowała niezły. W niedługim czasie po otwarciu imprezy plenerowej zahuczała niemała burza piaskowa, podczas której piasek wiał nie tylko w oczy, ale uporczywie wciskał się w rozmaite zakamarki. W godzinach wieczornych odbył się koncert zespołu rokowego „Mirash”, a uwieńczeniem dnia pełnego atrakcji była zabawa taneczna, która trwała do rana. Drugi dzień „Pustynnych Miraży” (niedziela 30.07.2006 r.) upłynął pod hasłem „Dnia sportowego”. Odbyły się mecze m.in.: piłki nożnej plażowej, kometki na plaży i siatkówki plażowej. Zorganizowano konkursy dla dorosłych i dzieci. Na koniec rozdano atrakcyjne nagrody. Podobnie jak w sobotę odbył się koncert, tym razem zespołu hip-hopowego „Sygnatura”, a zaraz po nim zabawa do białego rana. http://www.gmina-klucze.pl/index.php?op ... &Itemid=29 |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |