Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Niecka Włoszczowska - spacer - pierwszy dzień wiosny na torfowiskach - 21.03.2026r.

Lekko naciągając niech będzie w dziale Jura Północna ;)
Trzecie, w ciągu ostatnich 5 lat, podejście do torfowiska i lasów w okolicach Koniecpola.
W wielu miejscach jeszcze solidnie zmrożone, ale na całkiem otwartej przestrzeni rozmarzło. Gdybym pojechał 3 tygodnie temu... W każdym razie na Jurze takich falujących torfowych dywanów nie ma, podobnie jak i ogłuszającego ptasiego nawoływania, oraz braku śmieci w lesie.
I jeszcze wstawka społeczno-ekonomiczna - rano w Lelowie Pb95 6,96zł no to na powrocie sobie doleję nieco. Po godz. 13 ta sama stacja Pb95 7,29zł/l

Foto z Samsung GX10 przepuszczone przez SilkyPix


Żurawi ogromne ilości, u mnie od kuestą też są ale 2-3 pary.



Coś się kończy, coś zaczyna



Bagno zwyczajne



Leśne panny, znaczy łanie jelenia szlachetnego



jw.



jw.
Przeszły w miejscu najbardziej rokującym by dostać się do lasu na środku torfowiska.
W sumie wystarczyło położyć 2-3 suche sosenki i dało by się przejść, ale to już wg mnie za duża ingerencja.

Tu ważna informacja - teren gdzie chodziłem nie jest objęty żadną, nawet najniższą formą ochrony przyrody/krajobrazu. Sąsiednie lasy zmasakrowane zrywką na potężnym areale. Północno-wschodnie obrzeże samego torfowiska również mocno pocięte i rozjeżdżone. No i oczywista sprawa to jeszcze nie jest sezon wegetacyjny ani rozrodczy.



Żeremia widoczne na ortofotomapie.
Kawałek dalej zlokalizowałem trochę mniejsze dziwnie położone - sosnowy las na skraju podmokłej łąki i łozin symbolicznie miejscami zalany przez spiętrzenie rowu. Wyglądało na zaadaptowane przez bobry małe wyrobiska torfu, a może jakieś relikty dawnej melioracji terenu.



Żurawie krążą cały czas.
Co mnie zaskoczyło kompletnie - w sąsiedztwie zero śladów obecności łosi. Zero totalne zero, choć wiem że w pobliżu są i w ubiegłych latach ich tropy / ślady żerowania widziałem. Podobnie bardzo mało tam, w sensie nie na torfowisko a ogólnie w tych lasach, dzików.



Nieco industrialnie, a po drugiej stronie torów jeden z najczystszych fragmentów lasów jaki widziałem przez ostatnie kilkanaście lat. Dostęp tam nie najprostszy, samochodem się dojechać nie da to i mało kto zagląda :)



Szare też były - trop świeży pewnie z nocy widać że kawałek musiał przebiec.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2026 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl