Szybka popołudniowa, spacerowo-techniczna, wizyta na południowej części Pustyni Błędowskiej i w Dolinie Będkowskiej.
Foto z Fuji XF10 przepuszczone przez SilkyPix

"Husek pustynny"

jw.
Foty w odstępie 2 minut, a skubana miała jeszcze futro mokre po kąpieli w Stawie Zielonym...
Ogólnie wróciła całkiem padnięta (łącznie 10km) i coraz częściej mam wątpliwości co do słuszności oceny jej wieku przez weterynarzy.

Betonowa ścieżka w koło Pustyni

Kładka nad Białą Przemszą

jw. szkoda że nie ma wygodnego zejścia do wody

Północna część Błędowskiej

Jeszcze raz ścieżka na której wczoraj ruch jak na autostradzie był, a to środek tygodnia i bardzo wczesne popołudnie.
Aż mnie ciekawość zżera czy to tylko szał nowości czy kolejne miejsce gdzie skanalizuje się ruch masowy? Tego typu obszary gdzie spokojnie można po +/- płaskim spokojnie przejechać się rowerem / przejść są bardzo potrzebne, ale przy naszym coraz bardziej roszczeniowym i w "d... mającym" wszystko i wszystkich w koło będzie sajgon.

Ponowne chłodzenie w Stawie Zielonym w towarzystwie sporej ilości ryb

Żniwa w Będkowicach
Mimo sporych obaw udało się sprawnie przebić przez Olkusz i kolejny spacerek ale już w ściśle jurajskim krajobrazie.

Widok ze szczytu Sokolicy

W naturze pięknie widoczne Beskidy i Tatry

Górna część masywu Sokolicy z pustułkami w pakiecie

Krawędzią Dolin Będkowskiej, niestety widoki nie o tej porze roku

Widać że padało mocno i materiału ze zboczy woda zniosła ilości olbrzymie

Klasyka Będkowskiej

Wodospad Szum

Iglica

Źródło Będkówki

Czarcie Wrota od zaplecza

Tych barierek ścierpieć się nie da...

Widoczek na południe a powrót przez Wąwóz Sokolec, Wolbrom i Pilicę
Powrót do spisu wycieczek »»»