Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Wyżyna Częstochowska - wycieczka rowerowa - popołudniowa pętla przez Jaworznik i Kroczyce - 2.04.2026r.

W dzień nawet sporo słońca, niestety po południu się popsuło, a od południowego wschodu ciemnymi chmurami straszyło. Ostatecznie nie padało i przejechałem się po jednej ze stałych starych tras. Dawniej w wielu, wielu miejscach nie było asfaltu, zabudowa też luźniejsza i o innym charakterze. Ale to było kiedyś...
Równe 43km i 2h 15minut z postojami dwoma łącznie - nie jest źle acz do poprawnie sporo brakuje. Tyle powinno być na MTB z szerokimi terenowymi oponami. Gdzie i jak jechałem, start/meta we Włodowicach, widać po podpisanych fotach.

Foto z Sony TX30 przepuszczone przez SilkyPix


Leśny skrót z Góry Włodowskiej do Jaworznika



Grobla na Gorzkowcach



Widok wstecz nad Jaworznikiem, który jak wszędzie znacznie się rozbudowuje. Nie tylko na południowy-zachód pod lasem, ale też za szkołą/remizą. Szkoda tylko że ta zabudowa taka gęsta i o miejskim charakterze.



Jaworznik-Koziegłówki, drzewiej było z tego miejsca widać Grzędę Mirowską teraz tylko Wielką Górę



Mirów, tylko z tej perspektywy zachował zarys dawnej bryły.



Zamek z bajki



Dolina Białki Zdowskiej okolice Czerwonego Młyna i widok na Łysak oraz Jastrzębnik w paśmie Skałek Kroczyckich



Białka Zdowska w Zdowie-Pile - wody bardzo, bardzo mało!
Swoją drogą po sąsiedzku są Młyny i Kuźnia a kolejny młyn był w miejscu dzisiejszego zalewu. Znaczy że podobnie jak na pobliskiej Krztyni i Białce Lelowskiej tu też masowo korzystano z energii płynącej wody. "Tu" w znaczeniu na maksymalnie górnym biegu cieku, niżej oczywiście też były młyny, jeden przetrwał do dnia dzisiejszego w Białej Błotnej / Krochmalni



Na zalewie poziom tez dużo niższy.



Kościół w Kroczycach od zaplecza, parking pełen po brzegi - dziś Wielki Czwartek. Na pierwszym planie lokalny tygrys się załapał



Dawna Jura



Kładka przy źródlisku Wodzącej (Jeziorki) doczekała się barierki, szkoda że syf ogromny. Tu też wody wyraźnie mniej niż zazwyczaj.



A w misie źródliskowej Grzybówki (Lgotka) tragedia po całości.



Pierwsza w tym roku kokorycz



Główny grzbiet Jury do urodzajnych nie należy.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2026 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl