
Mapa wycieczki

Start jak zwykle w pobliżu zespołu parkowo-pałacowego w Pilicy

Sanktuarium MB Śnieżnej, klasztor franciszkanów w Pilicy.

No i jest nowa droga.
Z jednej strony fajnie się jedzie, acz był tu klimat takiego końca świata mimo iż to za górką nad miasteczkiem...

Widok wstecz na Pilicę i wzgórza Doliny Wodącej z ruinami Pilczy.

A teraz szybki zjazd w kolejną dolinkę z kilkoma domami Biskupic Kolonia Polska. To o tyle ciekawe iż na górce widać Dzwonowice, ale po prawej na dole to Engliszówka będąca częścią Pilicy. Szkoda że na dole nie położyli dosłownie 130m tak by powstała pełna pętla asfaltowa i kawałek polnej drogi jest tam mocno błotnisty.
Nieco powyżej od miejsca wykonania fotki idąc na przełaj przez pole na zachód dojdziemy do
krzyża lotników.

Kol. Polska - dawniej był koniec świata ;)

Po przecięciu DW794 polną drogą dolinką do Dobrej. Tu zawsze jest błoto stąd od dawna się w nią nie zapuszczałem, ale dwie dekady temu grube dziesiątki razy nią samochodem i rowerem przejechałem.

Marcowe widoczki, a szeroki obiektyw wypłaszczył mocno zbocze.

Dobrze maskujące się sarenki

Po prawej kamienisty podjazd na nie istniejącą już część Koloni Dobra - w archiwum fotek a fotek.

A myślałem że płytówkę wyasfaltowali w końcu...
Dawniej mimo iż chaszcze to miejsce miało klimat, teraz jak dla mnie już niekoniecznie.

Zjazd w Dolinę Żebrówki gdzie kończy się Wyżyna Częstochowska a zaczyna południowy skrawek Progu Lelowskiego

No gdyby tak nie betonowy płot... To jeden z tych domów który tak mnie urzekł 30 lat temu kiedy tu zaczynałem zaglądać na rowerze.

Wierbka, w Pilicy płynącej wzdłuż drogi za lewą krawędzią kadru woda mętna ciemno szara. Paskudna strasznie, acz całkiem sporo jej.

Poprzeczny, względem Doliny Pilicy, dolny bieg Doliny Cisowej. Taka a nie inna rzeźba terenu związana jest z tektonika podłoża i efektem słabnącego echa procesów kształtujących południową część Jury.

Bywa stromo dlatego też pojechałem na elektryku żony

Relikt cudnie położonego siedliska na Sachalinie

Jeszcze trochę pod górkę ale już polną drogą a patrząc wstecz widok na zalesione bardzo strome zbocza Gór Barańskich

Nad Syberią z widokiem na górną część stoku narciarskiego w Cisowej.

Późna jesień

W dole śławniów i Dobra

Stromo ku Pilicy (rzece) i Wierbce w centrum której spore zabudowania zakładów Ospel.
W czasach sprzed utwardzenia rozmoknięte lessowe drogi na stromych zboczach były sporym wyzwaniem nawet dla Samuraia.

Jesienne klimaty

Hopki na terasach rolniczych i miedzach z naorywania.

Kolejny widoczek wstecz, choć to oczywiście inna dolinka niż kilka fotek wcześniej.

I ponownie Wierbka w oddali

Zdaje się że woda i ciężki sprzęt rolny wymusza miejscami solidne utwardzenie, sam szuter nie wystarczy.
Kolejnym wąskim asfaltem wróciłem w Dolinę Pilicy i zamiast jak zaplanowałem pojechać na szuter tnący poprzecznie płaską część doliny pojechalem "głównym" asfaltem. Wyleciała mi ta dróżka całkiem z głowy :(

Na zboczach Góry św. Piotra i Pawła relikt dawnego kościółka i cmentarz m.in. dawnych właścicieli okolicznych dóbr.

Ze szczytu wspomnianego wzgórza widok na leżącą w głębokiej kotlinie Pilicę

Ze szczytu cofam się do kościółka i płytówką do Zarzecza i dawnej "dzielnicy" żydowskiej.

Kolorowa Pilica, jako że trasa przebiega koło zaparkowanego samochodu to przy okazji w składzie budowlanym kupuję co potrzeba i ruszam dalej.

Jedno z głównych źródlisk Pilicy gdzie bobry trą na potęgę.

Ponad Kocikową

W późnojesiennej - zimowej szacie buczyny są najpiękniejsze.

Jedna z najstarszych jurajskich świątyń - skoślawiony kiepską optyka pstrykadła kościół pw. św Jakuba w Gieble.
Ładniejsze ujęcie jest
tu, a jeszcze ładniej wyglądał przed wycinką drzew, czyli ze dwie dekady temu.

Z Giebła jeszcze pętelka na Gulzów

Cmentarz z Wielkiej Wojny w Owczarni (Biskupice, czasem mówi się cmentarz w Pilicy, ale administracyjnie to Biskupice)

Aleja w w dole klasztor franciszkanów.

Pileckie fortalicje

Fara od rzadziej oglądanej strony
Powrót do spisu wycieczek »»»