Zapowiadali ładną pogodę, prezentację na spotkanie w Sygontce z grubsza ogarnąłem no to trzeba się ruszyć na rower. Plan był nieco ambitniejszy niż zrealizowany, znaczy punktem docelowym miał być i był Mstyczów, jednak chciałem jechać bardziej na południe pod Białą Górą.
Stety/niestety złośliwość rzeczy martwych w pełnej krasie. Po dłuższej przerwie wyciągam z komórki swojego trekinga z kurzu przecieram i tak nieco za mało luftu w przednim kole. Mam kompresor, ale precyzyjniej zrobić to nożną pompką a ona w starym domu. No to biorę klucze, podjeżdżam i do dzieła. Nie idzie za czorta, najpierw powietrze ucieka przez sparciały wężyk - skracam uszczelniam i co? No nic z tego bo dla odmiany, jak się mi zdawało ucieka przez gwint manometru. Próba dokręcenia nie trudno zgadnąć kończy się demolką... Wracam do domu, kompresor w ruch i strzela "maszynka" tzn zaworek :( Gdzie mam końcówkę do wykręcania? oczywiście przy rowerze MTB który na starej lokalizacji. Rowerem żony po końcówkę i profilaktycznie nowy wkład, wymiana, pompowanie i wszystko gra można ruszać. Tylko człek wku... nieco dodatkowo 45 minut w plecy.
Szczęściem tylko początek był dramatyczny ;) później z każdym kilometrem było lepiej. Super wczesnowiosenne słońce, ciepło, nad polami rozśpiewane skowronki, jakieś pojedyncze pół żywe motylki się objawiały, szpaki też wróciły, na drogach rowerzyście (kilkunastu minąłem gdzie zazwyczaj ciężko kogoś spotkać), rolnicy na polach. Znaczy w końcu wiosna :)
Foto z Fuji XF10 przepuszczone przez SilkyPix, symulacja kliszy Velvia
Dystans: 104km, czas całej wycieczki: 6:30h
Trasa: Włodowice - Skarżyce - Siamoszyce - Siadcza - Wierzbica - Otola - Łany - Mstyczów - Czekaj - Raszków - Obiechów - Podkaszczor - Zawada - Kostkowice - Włodowice

Mapa wycieczki

Na południowych zboczach wzgórza Kamyk nowa nitka DK78 (Obwodnica Kroczyc)

Sporadycznie po wsiach Jury takie sprzęty już widać.

Szypowice

"Góralski" kościół w Dzwono-Sierbowicach jest w jednej z
wcześniejszych relacji, ale warto zwrócić uwagę na podmurówkę świątyni oraz murek i przystanek po drugiej stronie drogi. Materiałem jest nie wapień a albski (kredowy) piaskowiec który dawniej był w okolicy licznie eksploatowany.

Centrum Siadczy

Dwa z trzech stawów w Siadczy. Oficjalnie tu swój początek bierze Żebrówka odwadniająca południową część Progu Lelowskiego, acz wg obserwacji terenowych (pokrywających się z informacjami z lat 60-tych - W. Nowak "Dorzecze Żebrówki jako przykład stosunków wodnych na pograniczu Wyżyny Częstochowskiej i Niecki Nidziańskiej") stały przepływ pojawia się dopiero poniżej Przychodów.

W ostatniej chwili...
Typowe dla wschodniego skraju Jury gospodarstwo, czy też siedlisko typu okół - dom łącznie z budynkami gospodarczymi (komórki, stajnie, chlewiki, obory) i czasem stodołą tworzą zamknięty dziedziniec z wjazdem przez zadaszoną bramę ulokowaną skośnie koło domu. Typowe kształtem lecz dom był to znacznie bardziej okazały niż zazwyczaj a budynki gospodarcze też nieco większe. Na dobrą sprawę dom dało by się bardzo łatwo adaptować do dzisiejszych potrzeb/oczekiwań...
Front domu pięknie eksponowany na południe :)

Okazała kuchnia a sufit w tym i jeszcze jednym pomieszczeniu z ładnej boazerii - nie częsta sprawa w chatach które mogłem zobaczyć

Taki zamek w drzwiach prowadzących z domu na wewnętrzny dziedziniec

Skośna brama wjazdowa do wnętrza całego założenia

Dziedziniec, widok na skrzydło zachodnie

Skrzydło wschodnie, pewnie rodzaj wozowni, a pode mną spora piwniczka

Najprawdopodobniej stajnia, ew. obora z zaczepami w ścianach

Na dziedzińcu spore drzewa, a pamiętam że jak się pierwsze razy tu zapuszczałem to dom był jeszcze zamieszkany, albo przynajmniej czasem ktoś przyjeżdżał/przychodził.

Widok na część północną (stajnię?)

Jeszcze raz widok zewnętrzny, szkoda że już bez dachu, a za czorta nie mogę sobie przypomnieć jaki miał kształt.

Budynek mieszkalny z drewna, gospodarcze albski piaskowiec i obramowania ceglane. Naprawdę porządne i duże gospodarstwo.
Jak ktoś chce zobaczyć typowe skromne to skansen w Tokarni zaprasza.

Może mało widowiskowy, ale to południowy odcinek kuesty kredowej, w wyższych partiach zbocza bieleje wapień/margiel wieku kredowego.

Trzeba cykać bo to już napradwę ostatnia dekada kiedy stara drewniana zabudowa jeszcze po wsiach Progu jest widoczna.

Wierzbica, parę posesji dalej. Też zagroda typu okół a boczna ściana bez drewnianego szalunku odsłania konstrukcję z grubych belek.

Dobraków Podoły

jw. z ładną zadbaną stodołą

Bród na Żebrówce w Otoli

Kozy nad Pilicą poniżej pierwotnie gotyckiego kościoła św. Wojciecha w Łanach

No to za granicę myk

Przełaj Podlesie - zaciekawił mnie budynek w centrum. Mały, bardzo mały, kominów nie widziałem a wygląda na skladający się z dwoch identycznych części. Duże okna, normalne drzwi - jakiś warsztat czy jednak mieszkalny?

Ceglany neogotycki kościół w Mstyczowie

Poniżej świątyni duży bardzo charakterystyczny dom, który szczęściem nie do wyburzenia a wzmacniają i remont generalny. Oby zachowano bryłę i układ/wielkość otworów oraz kształt dachu...

Bardzo charakterystyczny dla terenów na wschód od Jury element krajobrazu kulturowego - cmentarz na wzgórzu z dala od miejscowości, jego kamienny mur przykryty daszkiem z cegieł (koło Mstyczowa duża cegielnia była) + przystanek Sefako. To ostatnie typowe dla okolic Sędziszowa.

Bród na Mierzawie w Białowieży

Ładny domek, dalej koło drogi do Sędziszowa pod skarpą oczyszczone i wyeksponowane źródło.

Czekaj, kolejne źródło nad którym czapla biała czatowała, a może wygrzewała się w cieple słońca.

Opłotki wioseczki Bugaj i kolejna perełka

Odnowiona kapliczka z figurą Nepomucena na rozstajach w pobliżu dworu w Raszkowie. Park dworski przekarczowano i chyba w budynku coś robią.
Jak wyglądała ponad dekadę temu, oraz sam dwór można zobaczyć w relacji z
sierpnia 2012r., w czasie remontu
wrzesień 2023r. i w innych gdyż jeżdżę tu regularnie.
Gdyby nie kostka (muszą, no muszą ją wszędzie pchać, na Ponidziu czy w Dolinie Mierzawy też się zdarza) było by pięknie.
No może elewacja nieco jaśniejsza, ale to szczegół.

Sprowa, chciałem napisać że się prawie nie zmienia... ale nie, zmiany jak wszędzie. Nowe domy, stare znikają i dopiero teraz zauważyłem że całkiem rozebrano szkołę przy ładnej alej za remizą dawniej stojącą. Na zdjęciach w domu sprawdziłem i już w 18' nie miała dachu, a jakoś tego kompletnie nie pamiętałem i teraz zaskoczenie. Co jest? przecież czegoś tu brakuje.

Opłotki Obiechowa - było tu opuszczone ceglane siedlisko a teraz nowością lśni dworkopodobny stwór ;) chyba nieco zbyt masywny ganek do tak krótkiej prawie kwadratowej bryły. Za to lokalizacja fajna.

Centrum Obiechowa, dawna drewniana poczta dalej jest.

Pilica poniżej Dąbrowicy

Rokitno Podlipie, chata kryta strzechą bez zmian, natomiast na zakręcie nie ma już nawet śladu po drewnianym domu a za budynkiem gospodarczym stawiają mały współczesny domek. W relacji z
lipca 2013r. jest zdjęcie strzechy i rozpadającego się domu z zakrętu.

Tak wyglądało to miejsce w lipcu 2004r.

Kościół w centrum Rokitna

A zaraz obok kościoła niestety rozpadająca się kapliczka. Nie ma do niej dostępu leży na ogrodzonej posesji.

Uregulowana i zarastająca Żebrówka w Kaszczorze

Rów Białki Zdowskiej i dość ciekawy przepust pod torami CMKi - czemu służą półeczki/kładki ponad wodą? przejście dla małych drapieżników? czy coś technicznego?

Na koniec akcent jurajski - jeden z ostańców Popielowej w sąsiedztwie Jaskini Deszczowej przy Szlaku Orlich Gniazd. Kawałek wcześniej nad brzegami Zalewu Dzibice pierwsze obozowiska, ognisk i grille.
Powrót do spisu wycieczek »»»