Między Wartą, Nidą i Pilicą - fotorelacje autora JuraPolska.com z prywatnych wycieczek pieszych, rowerowych i kajakowych.
Jura Krakowsko - Częstochowska


wycieczka piesza - Urodzinowy spacerek po Dolinkach Krakowskich - 04.09.2014

Jak spędzić urodziny nie mając nic ważnego do roboty? siedzieć przed komputerem? zająć się jakimiś około domowymi sprawami? No zasadniczo można, ale że pogoda się poprawiła (na rower trochę za silny wiatr), dzień jeszcze długi to wybrałem się na pieszy spacerek. Rano samochodem do Zawiercia i o 6:06 tak jak podczas wiosennej wycieczki odjeżdżam rozklekotanym EN57 w kierunku Krakowa. Celem ponownie była zachodnia część Dolinek Krakowskich i zamiar pomyszkowania po starych kamieniołomach porfiru w Miękini. Wypad się udał, mimo rannego zachmurzenia szybko się rozpogodziło, silny wiatr chłodził odpowiednio, więc chodziło się wyśmienicie...

Trasa +/- 40km, czas nieśpiesznej wędrówki z postojami na fotki (większość z kompakta, kilka z lustra), oglądanie kamieniołomu itp. ok. 11h Wola Filipowska - Filipowice - Miękinia - Czerna - Dębnik - Racławice - Czubrowice - Szklary - Brzezinka - Rudawa


Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies, lub mapki on-line na Wikiloc (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys)

Wola Filipowska

Wola Filipowska, przecinam ruchliwą drogę nr 79 która łącznie z linią kolejową stanowi ważną arterię komunikacyjną biegnącą dnem Rowu Krzeszowickiego. Słonce skryło się za niskim chmurami, szaro, silny zimny wiatr, dochodzi godz. 8 i dzieciaki dzielnie do szkoły pędzą - jesień na całego ;)

Opłotki Filipowic

Zielony szlak rowerowy prowadzi błotnistą polną drogą wśród łanów nawłoci olbrzymiej.

Opłotki Filipowic

Kapliczka na skraju Dolinki Kamienic.
Cały czas zielonym szlakiem rowerowy, częściowo asfaltem na opłotkach Filipowic, częściowo wąską leśną szutrowo-asfaltową drogą docieram do nieczynnego kamieniołomu porfirów w Miękini. Kilka zdjęć z tego miejsca jest w relacji z wiosennej wycieczki, tym razem pogoda była rano mocno nie fotograficzna, za to błota było po kostki i więcej ;)

Miękinia

Brukowana porfirem droga na dno Doliny Miękini.

Miękinia

Pozostałości infrastruktury kamieniołomów w korycie potoku Miękinia.

Miękinia

j.w.

Miękinia

Brnąc po kostki w błocie leśnymi drogami między dawnymi łomami docieram do kamienistej ścieżki wyprowadzającej z lasu.

Kwiatki

Podczas całej wycieczki na otwartej przestrzeni wędrowałem wśród łanów nawłoci, między Filipowicami a Szwedzką Drogą urozmaiconych ogromną ilością ładnie pachnących kwiatów z powyższego zdjęcia. Jest to niecierpek gruczołowaty, podobnie jak nawłoć jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków obcych.

Szwedzka Droga

Kamienna kapliczka przy Szwedzkiej Drodze.

Szwedzka Droga

Orka nad Czerną.

Dolina Czernej

Widok na Dolinę Czernej.

Dolina Czernej

Resztki tradycyjnej zabudowy, uchwycone podczas zejścia na dno doliny.
Asfaltem docieram do granic rez. Dolina Eliaszówki i uciekam w las.

Dolina Eliaszówki

Jednak, aby wejść na Siedlecką Drogę (częściowo zniszczoną przez kamieniołom) muszę przejść dawną furtą w murze Klasztoru oo Karmelitów. Niebieskim szlakiem rowerowym wdrapuję się do odnowionej Siedleckiej Bramy obserwując między drzewami UAZa pracowników kopalni (na Jurze Północnej tych samochodów już prawie nie ma, a podczas tej wędrówki widziałem ich z 5). Za bramą opuszczam szlak i wąską ścieżką wzdłuż łomu idę przez las do Siedleckiej Drogi.

Kamieniołom Czatkowice

Kamieniołom Czatkowice, zdjęcie z korony północnej ściany łomu.

Kamieniołom Czatkowice

Kamieniołom Czatkowice, zdjęcie z korony wschodniej ściany łomu.

Kamieniołom Czatkowice

Kamieniołom Czatkowice, zdjęcie z korony wschodniej ściany łomu.
Dalej częściowo Siedlecką, częściowo nienazwanymi duktami docieram do żółtego szlaku pieszego.

Dębnik

Leśna sadzawka na południe od Dębnika, cały las z wielu miejscach wilgotny i noszący blizny dawnej eksploatacji kamienia.

Dębnik

Jeden z licznych jarów, oczywiście zaśmiecony...
Cały czas żółtym szlakiem schodzę na dno Doliny Racławki i wzdłuż potoku wędruję do Racławic.

Dębnik

Potok Racławka w okolicach wyloty Wąwozu Stradlina, którym podczas ostatnich deszczów musiały spływać spore kaskady.

Skała Powroźnikowa

Skała Powroźnikowa
W samych Racławicach zatrzymuję się w sklepie i posiłkując się mapą o dziwo skręcam w dobrą drogę na Podskale, by przed pierwszymi domami wgramolić się na bardzo strome zbocze porośnięte w tym miejscu niewielkim sosnowym lasem.

Skała Powroźnikowa

Skała Powroźnikowa we wczesnojesiennej szacie.
Na górze robię sobie dłuższy odpoczynek, pociąg mam dopiero po godz. 19, więc po co gnać?

Skała Powroźnikowa

Jesienne widoki z Powroźnikowej.

Racławice

XVIw. drewniany kościół w Racławicach.

Czubrowice

Na pograniczu Racławic i Czubrowic.
Jedną z kolosalnych różnic między północną a południową częścią Jury jest w Dolinach ciasna nieregularna zabudowa z drogami często wręcz przechodzącymi przez podwórka.

Czubrowice

Nad Czubrowicami

Czubrowice

Kalwaria Czubrowicka

Czubrowice

Kalwaria Czubrowicka

Czubrowice

Rzut oka wstecz.
Właśnie na tym odcinku, mając jeszcze dużo czasu do pociągu, decyduję się na zmianę trasy i zamiast ku Czyżowej/Żarom ruszam na Smokówki

Smokówki

Widok na Smokówki i Dolinę Szklarki.
Same skałki o tej porze roku to przedzieranie się przez zarośla, ale widoki ładne i pochylona brzoza podparta deską na szczycie warte wysiłku ;)

Dolina Szklarki

Masyw Brodła górujący nad Doliną Szklarki, w oddali widać było Beskidy

Dolina Szklarki

Na dnie Doliny Szklarki

Dolina Szklarki

Jesienne kolory na zboczach dolinki

Dolina Szklarki

Nad Brodłem

Grzybowa

Na grzbiecie między Dol. Szklarki a Dol. Będkowską

Dolina Będkowska

Szutrową drogą na dno Doliny Będkowskiej

Dolina Będkowska

"Zamczysko" strzegące wstępu do doliny

Dolina Będkowska

Tu znowu diabli, a może nadmiar czasu? podkusili by zamiast wygodnie dnem doliny, powędrować było nie było drugim z głównych szlaków jurajskich. Niestety pieszy Szlak Warowni Jurajskich na tym odcinku (w sumie to wręcz od Rudawy) prowadzi często na manowce. Oznakowanie jest rzadkie, często zniszczone, a pomysł prowadzenia szlaku ruchliwą drogą do samej Rudawy nie był najlepszy. Na zdjęciu wg GPS i widocznych miejscami znaków stoję kilkanaście metrów od szlaku, który prowadził przez niemiłosiernie zarośnięte opłotki i gęste zarośla - miałem dość i wolałem iść na przełaj przez zdziczałą łąkę. Sądząc po śladach nie ja jeden tak zrobiłem ;)

Dolina Będkowska

Brukowane koryto okresowego potoku, którym kiedyś Alferek przeciągnął wycieczkę Forum Jurajskiego - stare dobre czasy FJ, szkoda ze to już przeszłość...

Dolina Będkowska

Nadmiar czasu to jedno, ale po prawdzie na niebieski szlak wepchnąłem się dla powyższego widoku i samego podejścia, bo akurat fajnymi ścieżkami szlak na górę prowadzi w tym miejscu.

Dolina Będkowska

Ostatni rzut oka na wylot Doliny Będkowskiej.

Rudawa

Rudawa, widok na Garb Tenczyński, a za plecami zakład Roteko i nowe kajaki leżące na placu.

Rudawa

Zabezpieczony przez Stowarzyszenie Rawelin schron Ragelbau 668.

Rudawa

Stacja kolejowa Rudawa - wygląda ze to koniec wędrówki.
Choć niewiele brakowało żeby wycieczka nie skończyła sie w tym miejscu, gdyż przez gapiostwo sprawdzając godz. odjazdu powrotnego pociągu patrzałem na rozkład dla stacji Wola Filipowska, a różnica to prawie 15 minut. W centrum Rudawy byłem o 18:45 i akurat skończyło się jakieś nabożeństwo, więc zamiast posiedzieć te 45min. na ławeczce w pobliżu kościoła powędrowałem od razu na stacje. Gdybym nie zdążył na pociąg to powrót do Zawiercia był by dość problematyczny ;)

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2017 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl