Trasa wyjeżdżona dziesiątki a może już i setki razy przez pagórki pogranicza Jury i Progu w Dolinę Górnej Pilicy. Cel czysto użytkowy - sprawdzić jak w rzeczywistości wygląda stan rzeki po wcześniejszych kilkudniowych ulewach. Na wodowskazach skoczyła Pilica o ponad 0,5m w górę, przepływy wzrosły ponad 3-krotnie, a spływy zaplanowane...
Fotki jak wszystkie ostatnimi czasy wywołane z automatu w SilkyPix.
Dystans: 87km, czas całej wycieczki: 5:20h (bez pośpiechu z siedzeniem nad rzekami)
Trasa: Włodowice - Kostkowice - Bodziejowice - Lelów - Biała Wielka - Przyłęk - Bógdał - Szczekociny - Bonowice - Biała Błotna - Włodowice
Mapa wycieczki, link do
mapki on-line na GPSies (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Białaka Zdowska z mostku w Browarku, po sąsiedniej chacie (
fotka z 2004r.) tylko drzewa owocowe zostały.

Browarek, pomnik upamiętniający zamordowanych podczas okupacji, dawniej otoczony dorodnymi iglakami -
tu fotki sprzed ponad dekady. Po deszczowych dniach zboża sczerniałe straciły złoty blask.

Koniec podjazdu "nowym" asfaltem z Doliny Białki Zdowskiej do Bodziejowic.

W Bodziejowicach czyszczą pobocza i rowy odwadniające.

Samotne gospodarstwo przy DW794 przed Woźnikami nastawione na przetwórstwo kapusty - nie częsta sytuacja na północnej części Progu Lelowskiego.

Na opłotkach Lelowa, w dolinie Białki Lelowskiej. Centrum mijam bokiem, zaglądam koło oczyszczalni na skarpy nad Białką i dawny kirkut.

Białka między Lelowem a Białą Wielką - woda trochę zmętniona
względem naszego niedawnego pływania, ale poziom nie za wysoki. Przed młynem mijam wracające już po spływie pontony.

W bocznej odnodze Białki za młynem woda krystaliczna i duże pstrągi.

śródleśne łąki w Dolinie Górnej Pilicy, okolice Gródka.

Pilica koło spalonego młyna w Przyłeku-Łąkietce - wody spora, faktycznie nawet więcej niż 50cm względem stanu sprzed kilku dni i nurt konkretny. Spływ się oczywiście odbył zgodnie z planem, a dzięki wysokiej wodzie sporą część uciążliwych przeszkód kajakarze pokonywali bez problemów.

j.w.

Jeden z dwóch niskich drewnianych mostków w Szyszkach.

Przy leśnych szutrowych autostradach na prawym brzegu ogromne ilości dojrzałych jeżyn. Oczywiście z krzaka na fotce już te czarne
spałaszowałem ;)

W okolicach Bógdał opuszczam szlak rowerowy i jadę tak jak dawnymi czasy na wprost - trochę piasku i kluczenia między rozrastającymi się koloniami letnisk.

Na wysokości Tęgoborza między równolegle płynącymi Pilicą i Krztynią (widać po prawej) utwardzono żużlem dróżkę przez podmokłe zalewowe łąki.

Młyn w Szczekocinach przy ul. Lelowskiej (DK46)

Polną drogą nad rzeką od młyna do ul. Łąkowej, dalej pod pałac i przez centrum Szczekocin nad Krztynię.

Kładka na Żebrówce zaraz przed jej ujściem do Krztyni - woda wysoka, nawet bardzo wysoka podobnie jak na samej Krztyni.

Tama zalewu Dzibice.
Powrót do spisu wycieczek »»»