Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Wyżyna Miechowska - wycieczka rowerowa - wzgórzami ponad Doliną Nidzicy - 10.05.2022r.

Raz jeszcze wiosenna Wyżyna Miechowska i Garb Wodzisławski tak na siłę wyrwane z kalendarza.
Słońce, spokój, brak komerchy, soczysta majowa zieleń i majowe chrabąszcze. Niby tylko 62km ale podjazdów nieco było i aż 5h wyszło. Nie ma skałek, są za to formy związane z lessami, strome kredowe skarpy, a w wykopach można znaleźć ciekawe skamieniałości, jest więcej wody, liczne dworki, świątki itp. Lepiej mi tu jeździć niż koło domu...
Start i meta na dobrym sporym parkingu przy stawach poniżej pałacu w Książu Wielkim, skąd startowałem na zimowy wyjazd ku Nidzie.

Foto FUJI XF10 (symulacja kliszy Velvia), szkoda tylko że fotki klimatu i aromatu nie oddadzą.

Trasa: Książ Wielki - Janowice - Dosłońce - Działoszyce - Wolica - Stępocice - Boczkowice - Książ
Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na Ride with GPS (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Częstoszowice

Częstoszowice a właściwie to pagórek między wsią a stawami poniżej Książa.

Dolina Nidzicy

Pod wielkimi wierzbami po prawej tytułowa Nidzica płynie.
Jeździłem jej dolinką wielokrotnie i zawsze wracam z uśmiechem, choć w dolnym biegu za czysta to niestety nie jest...

Dolina Nidzicy

Z widokiem na Wielki Dół i Lisiny koło których nowa nitka S7 właśnie powstaje. Jednak w dolince spokój i cisza a trasa równie ciekawa jak wariant którym przejechałem w lipcu 2015r.

Dolina Nidzicy

Na pograniczu Małoszowa i Giebułtowa powstaje potężna estakada nowej S7 i zaraz za nią zjeżdżamy do przysiółka Praga i fajną wąską drogą przejeżdżamy wzdłuż potężnego muru za którym zaniedbany dwór w Giebułtowie. Warto zwrócić uwagę na Koziegłowskich wymienionych w zalinkowanym materiale (po raz kolejny polecam Miechowski Kuferek naprawdę warto wczytać się w zawartość strony), gdyż to kolejne miejsce po samym Książu mające związek z Jurą i zamkiem Mirów.

Giebułtów

Odnowiona drewniana kapliczka domkowa zapewne z figurą św. Nepomucena w pobliżu mostu nad Nidzicą w Giebułtowie.

Dolina Nidzicy

Płaskodenna otoczona wysokimi stromymi a malowniczymi skarpami Dolina Nidzicy w Maciejowie.

Dolina Nidzicy

j.w.

Janowice

W Janowicach rozpoczyna się "górski odcinek" naszej trasy, która oczywiście omija wiele bardzo ciekawych miejsc. Nie ma szans włączyć wszystkiego na jedną wycieczkę, bo i km za dużo i przesyt i trzeba na kolejne coś zostawić. Sam po tych okolicach jeździłem wielokrotnie i mimo obserwowania lokalnych aktualności na FB którego bardzo nie lubię lecz większość nawet samorządów tam publikuje za każdym razem zaskakuje ilość nowo wyasfaltowanych dawnych dróg gruntowych. Dla mieszkańców to kolosalne ułatwienie, a dla rowerzystów?

Wyżyna Miechowska

Ponad Janowicami i pierwszy konkretny podjazd za nami. 65m różnicy wysokości na 800m drogi.

Wyżyna Miechowska

Wyżyna Miechowska złocona rzepakiem w innym ujęciu. Swoją drogą mimo iż na Jurze kwitną pojedyncze kwiaty rzepaku, to dzień później turyści z Wybrzeża byli zachwyceni jak u nas zielono i wiosennie.

Wyżyna Miechowska

Wypłaszczeniem w wyższych partiach "Gór Miechowskich" w stronę Raszówka z widokiem na Cybową.

Raszówek

W Raszówku (byłem tu tylko raz na zachodnim skraju) wspaniały zjazd.

Wyżyna Miechowska

Za wsią musimy mozolnie nadrobić straconą przed chwilą wysokość, szczęściem już najbardziej strome z nami.
Wszystko kwitnie, pyli w gardle drapie, nos zapycha a tu pod górę trzeba ;)

Wyżyna Miechowska

Płasko wygląda to tylko w szerokokątnym obiektywie.

Wyżyna Miechowska

W stronę Dosłońce z widokiem na głęboką dolinkę z wsią Dale i rezerwatem florystycznym Wały gdzie m.in. miłki masowo kwitną. W starszych relacjach są fotki z rezerwatu i z wieży widokowej Dosłońca. Na zdjęciu nie widoczne (znaczy da się wyciągnąć tylko kijowo wygląda) jakieś spore góry na południu, ale Tatr widać nie było.

Wyżyna Miechowska

Przed Dosłońce jedyny podczas całej wycieczki krótki terenowy odcinek lessową polną drogą, reszta to doskonałe asfalty i szutry.

Wyżyna Miechowska

Było tyle pod górę czas na zjazdy i z Dosłońca mkniemy przez Kropidło na północ ku Nidzicy.

Wyżyna Miechowska

Między Kropidłem a Zogorzanami asfalt nieco mnie zaskoczył.

Wyżyna Miechowska

I dalej w dół :)

Wyżyna Miechowska

Cybowa w tle - tyle razy obiecywałem sobie że pochodzę po niej i jeszcze nie wyszło. Co ciekawego można się dowiedzieć przeglądając materiały Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego.

Wyżyna Miechowska

Por czy cebula? uprawy masowe w okolicy.
Na FJ podpowiedź że ani to ani to, lecz czosnek.

Słupów

Przed Słupowem otoczona kwitnącymi bzami kamienna, wykonana z pińczaka, figura św. Nepomucena z 1739r.
Fotka cyknięta pod słońce z jadącego roweru (jak 90% innych zdjęć z wycieczek rowerowych), więc po raz kolejny polecam album "Mała architektura sakralna Ziemi Miechowskiej", raz że zdjęcia doskonałe, dwa informacje bardzo cenne tam zamieszono.

Dolina Nidzicy

Przy zespole stawów w Szczotkowicach, znaczy ponownie jesteśmy w Dolinie Nidzicy.

Dolina Nidzicy

Na nadrzecznej łące w centrum Szczotkowic widok już mocno niecodzienny.

Działoszyce

Działoszyce od zaplecza gdzie jedziemy bocznymi uliczkami. Ostatecznie trafiamy też na Rynek i powtarza się obserwacja z poprzednich wizyt - miasteczko z potencjałem, ale na głównej drodze tnącej centrum ruch paskudny a równie niemiły jest widok miejscowych pijaków. W żadnym z miasteczek zachodniej Małopolski (tak wiem że administracyjnie to Świętokrzyskie) nie widuję ich tylu.

Działoszyce

Młyn za domami głównej ulicy miasteczka - nawet z roweru widać sporo potencjalnie ciekawych miejsc i można by tu 3-4h spacer po zakamarkach zrobić.

Płaskowyż Proszowicki

Przez północny skrawek Płaskowyżu Proszowickiego cały czas pod górę opuszczamy Działoszyce.
Nie za bardzo wiem co kierowało wydzielającymi jednostki fizyczno-geograficzne w tym fragmencie Małopolski, gdzie stykają się Wyżyna Miechowska, P. Proszowicki i Garb Wodzisławski.

Ksawerów

Ksawerów, mam podobne ujęcia ale jeszcze z całym domem.
Odcinek tej drogi bardzo lubię, zazwyczaj spokojnie pod górkę można się tu toczyć, przed domami kwiatowe ogródki, parę starych kapliczek ogólnie jest klimat.
Tym razem ruch był niesamowity co strasznie kontrastowało z wcześniejszym odcinkiem między Giebułtowem a Działoszycami. Tam drogi puste, a mijające nas samochody na palcach obu rąk można by zliczyć.

Bronów

Przez Bronów zjeżdżamy, drogą wolną od samochodów, już przez tereny Garbu Wodzisławskiego.

Bronów

j.w.

Wolica

W głębokiej dolince Wolica

Wolica

Od pierwszej mojej wizyty w Wolicy i stojącego na jej gruntach niewielkiego kamiennego XIXw. kościółka zauroczenie tym miejscem trwa.

Wolica

Na schodach kościoła w prażącym słońcu przy św. Tekli krótki postój regeneracyjny.

Dziewięrzyce

Przez Dziewięczyce spokojną dolinką do DW768, skąd mijając Stępocice do Podrózia docieramy, a zdjęcia przydrożnych świątków w starszych relacjach.

Garb Wodzisławski

W Podróziu opuszczamy asfalt i fajną szutrową leśną drogą, jednak odcinek za lasem przez Trzonów dużo mniej atrakcyjny widokowo niż Zaryszyn. Warto inną nieco dłuższą marszrutę obrać - ominąć lasem niemiły podjazd przez Wolę Kryszyńską lecz na skraju Trzonowa jednak asfaltem do Zaryszyna podjechać.

Ksiaż Mały

Zjazd do Książa Małego.

Książ Mały

Stare dobre czasy ;)

Książ Mały

W centrum Książa Małego, gdzie czysty potoczek wzdłuż drogi szemrze, figura św. Floriana z 1856r. ufunfowana przez proboszcza ks. Floriana Sławęckiego.

Książ Mały

Przebudowany w XIXw. pierwotnie średniowieczny kościół w Książu Małym

Boczkowice

Budowa S7 nieco skomplikowała trasę, musieliśmy wrócić do Książa i przez Boczkowice nieco w kółko jechać.

Książ Wielki

Budowa na całego, praca wre, samochody kursują a wszędzie pył się unosi.

Książ Wielki

No i ponownie pod Mirowem.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2022 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl