Między Wartą, Nidą i Pilicą - fotorelacje autora JuraPolska.com z prywatnych wycieczek pieszych, rowerowych i kajakowych.
Jura Krakowsko - Częstochowska


wycieczka rowerowa - W góry, w góry miły bracie... - 17.04.2016
Tytułowe góry to oczywiście nasze jurajskie pagórki, znaczy Góry Gorzkowskie oraz wschodnie i zachodnie pogranicze Wyżyny Częstochowskiej. Po "prawdziwych" górach jeździłem rowerem ostatnio zdaje się w 95' czy 96r. podczas praktyk meteo/klimatologicznych w Masywie Śnieżnika, a później już tylko pagórki ;)
W sumie miałem jechać na crossie gdzieś dalej, ale że wiaterek dość mocny to wsiadam na MTB i ruszam tak by w miarę omijać najpopularniejsze regiony. Ogólnie wyjazd bardzo udany, pogoda dopisała (do południa było nawet za ciepło), poza Złotym Potokiem na szlakach pustki, tylko na drogach wariatkowo stwarzane głównie przez motocyklistów. Czy te maszyny nie muszą spełniać jakiś norm generowanego hałasu? jeżdżą stadami przekraczając prędkość nie tylko dozwoloną ale i tą którą zdrowy rozsądek nakazuje, chamskie manewry między samochodami i pieszymi, podrywanie koła to "norma". Przejeżdżając przez ZP i później przez Żarki zastanawiałem się ilu z nich nie wróci dziś w całości do domu, a wieczorem pojawiły się na portalach informacje o wypadkach w regionie. Szkoda pisać.

Dystans ok. 72km, czas całego ok 6:30, z tym że sporo chodziłem bo po Wielkanocnym wyjeździe forma odeszła w siną dal :(
Trasa: Włodowice - Kroczyce - Bliżyce - Dąbrowno - rez. Bukowa Kępa - Góry Gorzkowskie - Złoty Potok - Suliszowice - Wysoka Lelowska - Żarki - Włodowice

Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies, lub mapki on-line na Wikiloc (nie jest to zapis GPS, jedynie trasa naniesiona ręcznie na mapę)

Włodowice

Wiosenna droga w kierunku Morska, do Zalewu Dzibice jadę po swojej stałej trasie.

Lgotka

Piaszczysta droga do Lgotki.
Przez ostatnie 5-6 lat jeździłem prawie wyłącznie na wąskich mocno napompowanych oponach, które w piaseczku nie radziły sobie wcale i trzeba było zawsze boczkiem wyszukiwać twardego podłoża. Pod koniec zimy założyłem szerokie terenowe gumy dzięki którym przez jurajski piach można śmiało środkiem jechać, ale tak jak już miesiąc temu narzekałem - opory na asfalcie i twardym suchym lessie są spore, zero wcześniejszej zwinności...

Okolice Dobrogoszczyc

Dobrogoszczyce - Waleniec, a właściwie droga do tego uroczo położonego malutkiego przysiółka. Szczęściem tylko mały kawałek jest utwardzony gruzem, dalej wąski szuter za 3 domami i ośrodkiem jeździeckim przechodzący w piaszczystą polną drogę.

Okolice Dobrogoszczyc

Waleniec zajmuje coś w rodzaju sporego wypłaszczenia na 1/3 wysokości południowego zbocza Doliny Białki Zdowskiej i jest tu jedno z większych w okolicy wrzosowisk.

Okolice Bliżyc

Widok na Wzgórze Ostrowy, gdzie zataczając spory łuk muszę się wdrapać.

Okolice Bliżyc

Tym razem w dolinkę między Antolką a Bliżycami zjeżdżam stromy zjazdem zaraz za domami.
Moja dalsza trasa prowadzi na widoczne po lewej górki, a z tego miejsca przy dobrej widoczności za płaską Niecką Włoszczowską widoczne są Góry Przedborskie i spora część Pasma Przedborsko-Małogoskiego.

Okolice Bliżyc

Typowy dla rolniczego wschodniego pogranicza Jury i Progu widoczek.

Okolice Tomiszowic

Na skraju Tomiszowic przegapiłem wąską ścieżkę miedzą wiodącą w stronę lasu i kawałek pustą o tej godzinie DW789 jadę w kierunku Lelowa.

Lgota Gawronna

Lgota Gawronna - Dwór.

Dąbrowno

Dąbrowno, wąski asfalt wspinający się na Góry Lgockie.

Dąbrowno

Zachodni skraj Dąbrowna (Czarny Kamień).

Dąbrowno

Na skraju wąwozu w grądzie rosną całe kobierce ziarnopłonu (jaskra) wiosennego.

Dąbrowno

Tym razem nie jadę dnem dolinki (w opisie tej wycieczki więcej fotek z okolicy), lecz górą skrajem lasu i pól. Oczywiście jak w wielu innych miejscach miejscami droga zanika, a właściwie została zaanektowana przez rolników orających praktycznie do granicy lasu i skraju dolinki.

rez. Bukowa Kępa

Dolinka między Bukową Kępą a Damiakiem.
Wstawiono nowe tablice informujące o rezerwacie (z zakazem wstępu i inf. iż nie przebiegają przez jego teren szlaki turystyczne), więc grzecznie jego skrajem/granicą jadę na łąki nad Osinowym Dołem.

Góry Gorzkowskie

Widok na Góry Gorzkowskie.

Góry Gorzkowskie

j.w.
Zjazd do Gorzkowa to jedyne miejsce podczas całej wycieczki gdzie naprawdę zadowolony byłem ze zmiany opon.

Góry Gorzkowskie

Po kilkuletniej przerwie ponownie pcham się z rowerem w głąb Wąwozu Międzygórze, oczywiście "moje" stare ścieżki pozarastały i troszkę trzeba było się przedzierać dziczą ścieżką na krawędzi wąwozu.

Góry Gorzkowskie

Już na "grani" Gór Gorzkowskich.

Góry Gorzkowskie

Smardz wyniosły?
Pełno naprawdę pełno ich rosło praktycznie przy samym szlaku.

Góry Gorzkowskie

Po wjechaniu w piękny bukowy Las Malnik opuszczam na chwilę czarny szlak pieszy i robię krótki odpoczynek na skałkach.

Góry Gorzkowskie

Jedno z ładniejszych miejsc Gór Gorzkowskich - głęboka boczna dolinka z dużymi ostańcami. Rozsiadam się na cyplu skalnym wcinającym się nad kotlinką w nadziej że jak 6 lat temu zobaczę muflony żyjące na tym i tylko tym skrawku Jury. Posiedziałem ze 20 minut, gdzieś od leśniczówki zaczęło nieść się ujadanie psa, jakaś głośna rozmowa to zbieram się i podchodzę kawałek w górę zbocza gdzie zostawiłem rower. Nagle w krzaczorach rwetes i wypada biegnąc "gęsiego" kilkanaście muflonów. Zanim wyciągnąłem aparat to większość już w dolince była i ledwo jakiś zarys między drzewami na fotkę się załapał :( Kilka razy się z lustrzanką wybierałem tam na fotopolowanie i tylko ślady bytowania widziałem, może w tym roku jesienią się uda...

Góry Gorzkowskie

Muflony zwiały, ale w załomie korzeni buka jaszczur się wygrzewał.

Góry Gorzkowskie

Obok w skalistej jamce rosły fiołki

Góry Gorzkowskie

i groszek wiosenny,

Góry Gorzkowskie

a w pobliżu zawilce (gajowe i żółte), kokorycz, szczyr, żywiec dziewięciolistny, konwalijki i wiele innych.

Góry Gorzkowskie

Czarnym szlaku pieszym w Lesie Malnik.

Góry Gorzkowskie

Hucisko, malutka osada położona między G. Gorzkowskimi a Górą Skocza.

Hucisko

Poniżej Huciska rozległe wypłaszczenie terenu i krzyżówka szutrowych dróg. W lesie spotykam pierwszych, z całych 2 grupek, tego dnia rowerzystów, kawałek dalej sarny przeskakują przez drogę, a ja powolutku piaszczystym duktem toczę się w stronę Złotego Potoku.

Złoty Potok

Ku Dolinie Wiercicy.
Woda się kończy i wymyśliłem że podjadę nad Źródło Spełnionych Marzeń skąd "na przełaj" przeskoczę na żółty szlak pieszy biegnący zachodnim skrajem Dol. Wiercicy. Jednak w centrum Złotego plan błyskawicznie zweryfikowałem i jak najszybciej uciekłem w las. Tłumy ludzi, parking zapełniony, pobocza również, pełno motocyklistów, którym zdaje się wiosenne słoneczko trochę zaszkodziło. Na wjeździe do ZP mija mnie "wielkie coś" na dwóch kołach z 2 w kaskach i ryczącym radiem. Po kiego czorta to radio? bo efekt był taki jak dawniej jeździli po wsiach z megafonem i wrzaskiem iż cyrk do sąsiedniego miasteczka zajechał :( Masakra totalna i wolałem za Amerykan się nie zapuszczać.

Dolina Wiercicy

Już kawałeczek za rozlewnią wód Złoty Potok na bocznym szlaku cisza i spokój, po raz tysięczny potwierdza się znana prawda iż wystarczy na kilkaset metrów oddalić się od "centrum turystycznego" by w pełni uciec od tłumów...

Dolina Wiercicy

Między Siedlcem Krzyże a lasami Doliny Wiercicy. Na skraju wsi potężne, głęboki obecnie już całkiem zarośnięte drzewami i zawalone śmieciami wyrobisko gdzie pozyskiwano piaski formierskie.

Dolina Wiercicy

Ze skraju Siedlca ścinam leśną drogą do zielonego szlaku i nim na dno dolinki do ciągu szlaków. Piaszczystą dolinką wiedzie m.in. czerwony Rowerowy Szlak Orlich Gniazd, którego przebieg szczególnie biorąc pod uwagę nawierzchnię, pozostawia nieco do życzenia. Zresztą to szerszy problem i o ile w większości szlaki piesze są ciekawe to już rowerowe niekoniecznie.

Dolina Wiercicy

Na rozstajach wybieram krótki podjazd żółtym szlakiem przewijającym się między niewielkimi skałeczkami, by przed przecięciem z niebieskim skręcić na nieznakowaną polną drogę.

Suliszowice

Skalna Brama k/Suliszowic

Suliszowice

Pod Płaską w Suliszowicach spory tłumek skałodrapaczy.

Suliszowice

Za Suliszowicami kawałek asfaltem, kawałek na przełaj przez nieużytki i pole na zanikającą drogę którą chcę dojechać do dolinki pod Biała Górą.

Okolice Przybynowa

Na drodze Przybynów - Jaroszów zmieniam plan i zamiast na Żarecką Drogę jadę przez Dębową Górę do Wysokiej Lelowskiej.

okolice Wysokiej Lelowskiej

Rzut okiem wstecz z Wysokiej Lelowskiej w kierunku Dębowej G.

okolice Żarek

Cegielnia na skraju Żarek, gdzie kilkukrotnie niestety bezskutecznie poszukiwałem skamieniałości kejoweju. W samych Żarkach powtórka ze Złotego Potoku i spora kolejka po lody.

okolice Żarek

Błotnista droga poniżej kuesty między Żarkami a Jaworznikiem.

okolice Żarek

Jurajska kuesta w Żarkach.

okolice Żarek

Przy wyjeździe na szuter przed Jaworznikiem przebijam przednią dętkę, na szczęście obecne opony nie są tak ciasne jak poprzednie i zmiana idzie błyskawicznie. Z Jaworznika już tradycyjnie najkrótszą drogą do domu.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2017 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl