Między Wartą, Nidą i Pilicą - fotorelacje autora JuraPolska.com z prywatnych wycieczek pieszych, rowerowych i kajakowych.
Jura Krakowsko - Częstochowska


kajaki - Spływ Liswartą na odcinku Popów - Wąsosz Górny nad Wartą - 16.09.2016

Sezon był udany, więc teraz można samemu trochę popływać, a że pogoda cały czas letnia się utrzymywała w piątek "rano" ruszamy nad Liswartę. Dojazd przez Olsztyn i Cz-wę przebiega szybko, kajaki wyładowujemy pod mostem w Popowie/Zawadach, jadę samochodem do Wąsosza Górnego skąd wracam rowerem na miejsce startu. Ten fragment poszedł "o dziwo" bardzo sprawnie i po przypięciu jednośladu do słupa na pobliskiej stacji benzynowej możemy ruszać.
Płyniemy tym razem ProTourem i jedynką Nifty 385 do której przesiadamy się na zmianę. Dzień początkowo bardzo słoneczny, później momentami trochę chmur, ale cały czas bardzo ciepło na szczęście bez dokuczliwych komarów i innych paskudztw. Płynąc dwójką co jakiś czas przynajmniej jedna osoba musiała zażyć trochę ochłody przeciągając kajak po licznych mieliznach.
Spłynięcie ok. 20km z kilkoma postojami i ciąganiem kajaka zajął nam 5,5h. A cały wyjazd łącznie z dojazdem, powrotem przez Nową Brzeźnicę, siedzibę Kajakowo.net i postojem w korku na Gierkówce, który zaczął się jakieś 2km przed zjazdem na Kościelec, prawie 10h.


Spływ kajakowy Liswartą



Spływ kajakowy Liswartą

Start pod mostem drogowym DW491 między Popowem a Zawadami.

Spływ kajakowy Liswartą

Pierwsze kilkadziesiąt metrów od startu pokazuje że wody bardzo mało i ciągać trzeba będzie.

Spływ kajakowy Liswartą

Pierwszy odcinek to stała obecność na brzegach licznych domków letniskowych/ośrodków wypoczynkowych i ledwo płynąca woda ;)

Spływ kajakowy Liswartą

Kacze towarzystwo, dalej do kaczek dołączą jakieś ptaki podobne do perkozów, liczne zimorodki, czaple, trochę myszołowów i jaskółki które znad Liswarty/Warty jeszcze nie odleciały.

Spływ kajakowy Liswartą

Mijamy wiszącą kładkę w Zawadach.

Spływ kajakowy Liswartą

Pierwsze kamieniste bystrze przy starym młynie przed kamiennym mostem kolejowym.
Trochę powyżej powalczyliśmy parę lat temu z zatopionym kajakiem, teraz były problemy z przepłynięciem. Znaczy jedynka trochę się zblokowała ale przeszła, dwójka niestety nie i musiałem wysiadać by przepchnąć ją.

Spływ kajakowy Liswartą

Najbardziej charakterystyczne miejsce na tym odcinku Liswarty - kamienny most kolejowy, przed nim zwalone drzewo łatwe do wyminięcia.

Spływ kajakowy Liswartą

j/w

Spływ kajakowy Liswartą

W nurcie rzeki liczne, miejscami nawet bardzo głazy polodowcowe.

Spływ kajakowy Liswartą

Kolejne bystrze na rozdzieleniu nurtu, jedynka przechodzi gładko, dwójka opornie ale przeszła. A tak wygląda to miejsce podczas wysokiej wody.

Spływ kajakowy Liswartą

Za bystrzem ostry zakręt i ...

Spływ kajakowy Liswartą

... bardzo fajny kręty a wąski odcinek.

Spływ kajakowy Liswartą

Zmiana w jedynce, kawałeczek dalej malutkie bystrze i oczywiście płycizny na których dwójka cyklicznie osiada.

Spływ kajakowy Liswartą

Gdzieś przed Bujeckiem.

Spływ kajakowy Liswartą

Kolejna płycizna.

Spływ kajakowy Liswartą

Kładka między Bujeckiem a Brzózkami

Spływ kajakowy Liswartą

Okolice Władysławowa

Spływ kajakowy Liswartą

Pierwszy postój na wysokości ul. Nadrzecznej we Władysławowie.

Spływ kajakowy Liswartą

j/w

Spływ kajakowy Liswartą

Liswarta na wysokości Władysławowa.

Spływ kajakowy Liswartą

Liswarta na wysokości Władysławowa.

Spływ kajakowy Liswartą

Sowiocha - bystrze i druga drewniana kładka.

Spływ kajakowy Liswartą

Sowiocha bystrze - przed nim jakieś metalowe elementy, tym razem dwójka przechodzi w miarę gładko, ale to dlatego że osada lekka.

Spływ kajakowy Liswartą

Pisałem już że mało wody i płytko strasznie? ;) - kawałeczek za wcześniejszym bystrzem i ruinami młyna.

Spływ kajakowy Liswartą

Spokój, cisza i coraz ładniejsza rzeka.

Spływ kajakowy Liswartą

Trzecia drewniana kładka (przeszedłem nią podczas wycieczki rowerowej w kwietniu 2014r.) i kolejny postój.

Spływ kajakowy Liswartą

j/w

Spływ kajakowy Liswartą

j/w

Spływ kajakowy Liswartą

Po popasie ruszamy dalej.

Spływ kajakowy Liswartą

Towarzysząca nam przez długi czas czapla.

Spływ kajakowy Liswartą

Jak żeby inaczej - kolejne płycizny, ale powoli jest ich coraz mniej, a dalszy odcinek w wielu miejscach Pilicę przypomina.

Spływ kajakowy Liswartą

Świercze - czwarta drewniana kładka i kolejny krótki postój.

Spływ kajakowy Liswartą

Piaszczyste skarpy przed Kulami.

Spływ kajakowy Liswartą

Piaszczyste skarpy przed Kulami.

Spływ kajakowy Liswartą

Na wysokości miejsca naszego noclegu z końca lipca tego roku.

Spływ kajakowy Liswartą

Most drogowy w Kulach, początek bardzo ciekawego odcinka z licznymi, w dnie i na brzegach, wychodniami skał wapiennych.

Spływ kajakowy Liswartą

Liswarta na wysokości Kul, gdzie mimo iż lewy brzeg w całości zajęty jest przez domki letniskowe/ośrodki było cicho i spokojnie. Zapewne w ciepłe weekendy jest trochę inaczej...

Spływ kajakowy Liswartą

Ciekawe nisze erozyjne w skalistym brzegu.

Spływ kajakowy Liswartą

Ujście Liswarty (po prawej) do Warty.
Na płyciźnie kolejna przesiadka do jedynki, niby płytko ale uważać trzeba bo jest tam typowa przykosa z bardzo grząskim piaskiem na krawędzi.

Spływ kajakowy Liswartą

Szeroko rozlana płytka Warta, na której obyło się bez przeciągania kajaka.
Gdzieś na końcu Liswarty musiałem przestawić czułość na ISO800 przez co z ostatnich zdjęć wyszła totalna kasza. Nie wiem jak tego dokonałem bo wymaga to kilku kliknięć w różnych miejscach, chyba że po którymś tam zamoczeniu automatyka zgłupiała?

Spływ kajakowy Liswartą

Już na Warcie kolejne wychodnie wapieni, bez filtra polaryzacyjnego kiepsko widać, ale...

Spływ kajakowy Liswartą

... w końcu aparat jest wodoodporny.

Spływ kajakowy Liswartą

Kawałek dalej ostatnie bystrze utworzone na wychodniach wapieni.

Spływ kajakowy Liswartą

Wąsosz Górny, koniec spływu.
Swoją drogą infrastruktura w tym miejscu jest wg mnie optymalna - szeroka plaża, toi-toi, kran z wodą, przebieralnia, dalej wiata i nowo dostawiony plac zabaw z siłownią (to dla kajakarzy akurat zbędne, ale dla innych super), do tego droga z zakazem wjazdu z wyjątkiem transportu kajaków (pętelka na końcu mogła by być troszkę większa). Wszystko co potrzebne, proste, funkcjonalne i bez udziwnień...

Cóż - spływ bardzo udany, rzeka przepiękna, ale przy takim stanie wody pełną przyjemność da pływanie tylko jedynkami. Wystarczyło by 10cm wody więcej i praktycznie wszędzie by dało radę przepłynąć. Na rzece byliśmy sami, pierwszego wędkarza spotkaliśmy dopiero na Warcie, woda czysta, śmieci trochę, naprawdę tylko trochę pływało. W letnie weekendy ruch jest jednak spory, na brzegach imprezowiczów również nie brakuje.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2017 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl