Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Wyżyna Miechowska / Garb Wodzisławski - wycieczka rowerowa - z Żarnowca do Zaryszyna - 23.04.2023r.

Słonecznie :) (pierwsza opalenizna), bez silnego wiatru, tereny wyśmienite, co przełożyło się na rewelacyjnie spędzony dzień... Pierwotnie trasa miał być nieco dłuższa, niby tylko o 15km ale o kolejne 100m przewyższeń częściowo polnymi drogami. Troszkę zbyt ambitnie jak na początek sezonu szczególnie biorąc pod uwagę jak niewiele jeździłem ostatnimi laty.
Tereny którymi, poza kilkoma krótkimi odcinkami, jeździłem już nie raz i zachwyt regionem nie słabnie. Choć tu powoli i nieubłaganie coraz więcej nowych domów powstaje, krajobraz się zmienia. Za to względem "mojej" Jury spokój, ruch drogowy niewielki i zero komercji.

Zdjęcia najbardziej znanych i wartych zobaczenia obiektów/miejsc na trasie są w archiwalnych relacjach do obejrzenia których serdecznie zapraszam.

Foto FUJI XF10 (symulacja kliszy Velvia).
Trasa: Żarnowiec - Kozłów - Książ - Zaryszyn - Wodzisław - Boleścice - Sędziszów - Przełaj - Żarnowiec
Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na Ride with GPS (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Żarnowiec

Dwie z kilku drewnianych i kilkunastu murowanych stodół zlokalizowanych poza obrębem Żarnowca. Najbardziej znany zespół to oczywiście Żarki i do niedawna Mstów, ale też Lelów, Siewierz, czy dawniej Olsztyn.

Żarnowiec

Na obrzeżu dzisiejszego Żarnowca, w widłach Pilicy i Uniejówki (lewa część kadru) istniał do przełomu XVIII i XIXw. nizinny zamek Kazimierza Wielkiego.
Dawne miasto o prastarym rodowodzie ma kilka smaczków wartych poznania, ale to już czytelniku we własnym zakresie.
Tak typowe dla naszych czasów podanie "pod nos" psuje smak...

Koryczany

Chata u wjazdu do Koryczan dalej w dobrym stanie :)

Koryczany

Sąsiednia już niestety dogorywa.

Koryczany

Jeden z odcinków trasy nieznany mi wcześniej - w Koryczanach odbijam na południe

Florentynów

Na granicy województw śląskiego i małopolskiego asfalt się kończy i piaseczek pod kołami. A że nabiłem spore ciśnienie to jazda idzie mocno opornie, za ruinami obory też kiepsko bo dukt do lasu ciągniki rozjeździły.



W sąsiedztwie rezerwatu Kępie fiołki masowo kwitną.
W tym roku pogoda nie dopisała i zajęcia sporo więc wyjazdów w fiołkowym aromacie Doliną Szreniawy nie było, a szkoda.



Wiosenny las na północnych zboczach Białej Góry.

Bogdanów

Spory przeskok od poprzedniego zdjęcia i kolejna perełka w Bogdanowie.

Bogdanów

Z widokiem na źródliskowy odcinek Doliny Nidzicy, po wzgórzach widocznych na wprost ostatnio jeździłem 17.10.2022r.

Rogów

Uroczy staw w Rogowie, nad nim pagórek rozcięty skarpą i mały domek, wyżej dwa opuszczone siedliska - ładnie tam.

Dolina Nidzicy

Polną drogą wzdłuż Nidzicy

Dolina Nidzicy

j.w.

Dolina Nidzicy

Boczna dolinka gdzie pięknie widać różnorodność podłoża - na orograficznie prawym zboczu (lewa część zdjęcia) urodzajne pokrywy lessowe, na lewym tworzące bardziej śmiałe formy margle/wapienie wieku kredowego. Owe kredowe zasadowe skarpy są porośnięte murawami kserotermicznymi z bogactwem bezkręgowców.

Dolina Nidzicy

I jeszcze raz kamienisty dukt wzdłuż potoku, tu akurat nieco śmieci w nurcie, lecz ogólnie woda czysta.

Dolina Nidzicy

Trzeba się nacieszyć nim z asfaltem tu dojadą...

Rzędowice

Siedlisko na skraju Rzędowic, a za mną wąski asfalt z jednej nurtem Nidzicy z drugiej potężną zalesioną lessową skarpą ograniczony.

Rzędowice

Źródło w Rzędowicach, podczas poprzednich przejazdów zarośnięte zielskiem, teraz ładnie widoczne.

Rzędowice

J.w. a nad źródłem typowy dla tych okolic ogródek kwiatowy przed domem. Tu akurat geowłóknina psuje odbiór, lecz latem / wczesną jesienią przed starszymi budynkami owe kwietniki wyglądają pysznie.

Dolina Nidzicy

Nad Mianocicami sady poprzecznie tnące całą Dolinę Nidzicy.

Dolina Nidzicy

Zdjęcie nie odda natury, szeroki kąt spłaszczy perspektywę, brak aromatu i wiatru, szkoda bo to jeden z ładniejszych widoczków na Książ Wielki.

Książ Wielki

Niesamowitymi wąskimi uliczkami Książa Wielkiego docieram pod ogrodzenie kościoła św. Ducha z ruinami dawnego klasztoru augustianów.
Miasteczko po oddaniu nowej trasy S7 będzie wręcz kipiało klimatem, teraz droga niweczy wszystko.

S7

A oto i budowa S7 (węzeł Książ), rok temu musieliśmy objechać przez Boczkowice, teraz w niedzielę zaryzykowałem przejazd przy okazji ucinając sobie pogawędkę z lokalnym mieszkańcem.

Krzeszówka

Opuszczam Wyżynę Miechowską i przez Krzeszówkę widoczną na fotce wjeżdżam na pagórki Garbu Wodzisławskiego.

Krzeszówka

W centrum Krzeszówki kolejny budynek który wkrótce zapewne odejdzie w przeszłość.

Garb Wodzisławski

Wyjazd z Krzeszówki nieco pod górkę ;) ale wyjechałem i nie zasapałem się nawet strasznie, szkoda że wyrobiska na górze zawalone śmieciami.

Garb Wodzisławski

Widok ze szczytu na Wyżynę Miechowską.
Szosowcy wrócili na dół, a ja dalej nieco pod górę na wschód.

Garb Wodzisławski

A po drodze przystanek dla 3 siedlisk.
Miejsce niesamowite, jeszcze spokojne ale w sąsiednich miejscowościach coraz więcej letnisk (Ślązacy/Krakowiacy) i zabudowa w kilka lat się zapewne zagęści.



Wiosna.

Zaryszyn

Nad Zaryszynem z widoczkiem na dolinkę wiodącą przez Wolę Knyszyńską do Stępocic, a w tle wzgórza Kozubowskiego Parku Krajobrazowego.
Pisałem już że fotki są w archiwalnych relacjach? ;)

Zaryszyn

W Zaryszynie nieco mi się drogi potentegowały (pierwwotny zarys był nieco inny, później zmieniłem ale zapomniałem co i gdzie), więc podjechałem o jedną górkę ponad plan. Za to widok był ładny, zjazd szybki a rów po prawej w szczytowej części w litej skale drążony.

Zaryszyn

Dwór w Zaryszynie od zaplecza, prace cały czas trwają.

Garb Wodzisławski

Jadąc od wsi wyglądało że będzie polny "płaskowyż". Po wjeździe na górkę wyszło że spory dołek i kolejny podjazd...

Garb Wodzisławski

Było ostro z górki i mozolnie pod górę - powyżej widok wstecz spłaszczony optyką.

Garb Wodzisławski

Sadki Modrzewie

Garb Wodzisławski

Sadki Janowskie z widokiem na rez. Lubcza w tle Góry Pińczowskie.
Kusiło puścić się w dół ku Mierzawie i Nidzie, lecz sił i dnia by nie stało na powrót.

Garb Wodzisławski

Temu też zgodnie z planem kamienistą drogą w wąwóz do Brzezinki.

Brzezinka

Na zachodnim skraju Brzezinki super siedlisko z drewnianym zdobnym domem, a na wschodnim taką rzepakową fotkę dwa lata temu zrobiłem.

Las Pierzchowski

Czas w las, dokładniej Las Pierzchowski.

Las Pierzchowski

Który to mimo sporych wycinek okazała się być bardzo przyjemny a szuter dobry do jazdy.

Podlesie

Za lasem jest co? no wiadomo Zalesie, ale jak patrzymy z drugiej strony to Podlesie i w tej wiosce super zjazd.

Podlesie

Na polnych rozstajach krzyż, wspaniały widok na Piotrkowice, Zarzecze i garb którym jechałem 9.09.2022

Garb Wodzisławski

Gilów/Gielówki - stare i nowe, szkoda tylko tego 3 domu psującego tradycyjny układ. Takie ustawienie domu jest/było w wielu dolinkach bardzo typowe dla tej części Małopolski.

Garb Wodzisławski

W drodze do Wodzisławia poczułem się jak w domu - nieco kamieni, kopny piach i rachityczne sosenki.

Garb Wodzisławski

W połowie drogi między Wodzisławiem a Drobilnem na szczycie wzgórza rozstaje polnych dróg.

Wodzisław

Bramka przy wodzisławskim kirkucie zamknięta lecz "sztachety" wyłamane przeszkód nie czynią.

Dolina Mozgawy

Dolina Mozgawy w Starej Olszówce czaruje jak jesienią - przy korycie spiętrzenie tamujące wodę bijącą ze skał, a za plecami XIXw. kamienny Nepomucen za świerkiem ukryty.

Dolina Mozgawy

Dolina Mozgawy - widoczne na jej dnie gospodarstwo Kwaśne Wiśnie poniżej którego bobry żyją.
Podziwiając wyniosły ponad wilgotne dolinki garb zwieńczony bryłą Mieronickiej świątyni (fotki w relacji z maja 2020r.) jadę w kolejne leśne ostępy.

Sielec

Lecz pierw coś czego na Jurze brakuje - czysty potoczek wzdłuż drogi szemrzący.

Sielec

Sielec, przez który jadę inną niż zazwyczaj drogą.

Las Sielski

Las Sielski i początek krótkiej ścieżki edukacyjnej im. prof. Karoliny Lanckorońskiej.

Las Sielski

Coś co było symbolem Jury, Ponidzia i terenów pomiędzy - drogi utwardzane oślepiająco białym wapiennym/kredowym tłuczniem

Las Sielski

Ogromny łan groszku wiosennego, a kompleks leśny wygląda na równie ciekawy jak nieodległa Biała Góra.

Zapusty

Od początku wyjazdu coś mi zgrzytało w pamięci krajobrazu, coś kompletnie orientację zaburzało...
Po wyjeździe z lasu,a dokładnie od zjazdu na Zapusty stało się wszystko jasne - koło Sędziszowa postawili potężne wiatraki. Aż się zatrzymałem spytać mieszkańców kiedy to zrobiono. Ponoć szybko i bardzo sprawnie, dwa miesiące i stoją, znaczy jeszcze je stawiają.

Dolina Mierzawy

Dolina Mierzawy w Boleścicach, gdzie rozsądnie rezygnuję z jazdy przez Łowinię i Rożnicę.

Pawłowice

Wentylatory nad Pawłowicami, się im kury nieść przestaną ale będzie darmowy prąd i pioruny ściągać będą ;)

Krzelów

W Krzelowie sklepik/kiosk dalej trwa.
Na leśnym odcinku łapie mnie ostry skurcz gdzieś w udach. Mimo łykania magnezu i nawadniania to już kolejny raz po dłuższym wysiłku.

Przełaj

Żabiniec na granicy województw, dojazd do siedliska wysadzany modrzewiami, ostatni jechałem tu 8 lat temu.

Dolina Pilicy

Koszmar rowerzysty.

Łany

Ostatni podjazd do Łan Wielkich, pod kościołem zwijają kramy, a do Żarnowca z 5 minut pedałowania zostało.
Na Miechowszczyźnie spokój, na Jurze ruch samochodowy/motocyklowy oszalał.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2024 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl