Między Wartą, Nidą i Pilicą - fotorelacje autora JuraPolska.com z prywatnych wycieczek pieszych, rowerowych i kajakowych.
Jura Krakowsko - Częstochowska


wycieczka rowerowa - z Pilicy na północno-zachodnią część Wyżyny Miechowskiej - 05.04.2016
W tydzień po nieciekawym wyjeździe tym razem tradycyjnie, samotnie znaczy, jadę na zaplanowaną trasę po Wyżynie Miechowskiej. Jak na początek wiosny przystało ptaki śpiewają, na polach rolnicy się uwijają, w dolinkach oszałamiająco pachną całe łany fiołków, świeci słoneczko i tylko wskazania termometru dziwią. 25stC trochę daje się we znaki, szczególnie jadąc w długich spodniach...
Wycieczka bardzo udana, krajobrazy ciekawe i z wyjazdu na wyjazd coraz bardziej pod względem rowerowym mi się tam podoba. Bardziej chyba niż na Jurze, która co by nie pisać jest moją codziennością. Nie ma co prawda skałek, są za to stromościenne dolinki skaliste zobacz których porastają kserotermy oraz niewielkie kompleksy buczyny i grądów. Dnami wartko płyną potoki, sporo starych zabudowań/zabytków, nie najgorsze drogi z nikłym ruchem, półotwarty pofalowany rolniczy krajobraz i spokój.


Dystans ok. 100km, czas całego wyjazdu dokładnie 6 godz. i 20 minut.
Trasa: Pilica - Żarnowiec - Kępie - rez. Biała Góra - Podleśna Wola - Miechów - Szczepanowice - Jaksice - Gołcza - Maków - Dolina Szreniawy - Wierzbie - Zamiechówka - Wierbka - Pilica

Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies, lub mapki on-line na Wikiloc (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys)

Pilica

Tradycyjnie startuję z Pilicy, przez bramę widać całe kobierce wiosennych kwiatów zachęcające by podjechać pod pałac.

Kleszczowa

Zdaje się budyneczek dawnej kuźni w ostatnich zabudowaniach Kleszczowej przy drodze Pilica - Żarnowiec. Początkowo w Wierbce chciałem skręcić na polne drogi do Woli Libertowskiej ale że ruch o tej godzinie mały i wiatru silnego brak to jadę "główną drogą". Do +/- wylotu Doliny Cisowej wyraźnie widać żywszą względem grzbietu Jury zieleń, w nasłonecznionych miejscach kwitną mlecze i sporo drzew owocowych.

Wola Libertowska

Charakterystyczny dom przed Żarnowcem, uzupełnienie inf. na FJ (jest to pozostałość folwarku Wola Libertowska)

okolice Żarnowca

Tym razem omijam centrum Żarnowca i pedałuję kawałek asfaltem na południe. Między drogą, a lasem czyli "Podlasem" kwitnie sporo złoci żółtej, za tło robi biały rumak, którym po założeniu pedałów SPD jeździ mi się coraz lepiej. No brakuje tarczówek i mocniejszego amortyzatora, ale wtedy bym już chyba całkiem na MTB nie wsiadał ;) Pod koniec wyjazdu doszedłem do wniosku że na crossie lepiej mi jechać ze słabo napiętą sprężyną trzymającą blok, co jest całkowitym przeciwieństwem MTB gdzie od kilkunastu lat zawsze mocno skręcam i luz stopy mam o wiele mniejszy.

okolice Żarnowca

Leśny skrót do Staszyn.
Na Forum Jurajskim straszono że rower wodny potrzebny, na szczęście przeschło solidnie i dało się jechać. Tylko w 2 miejscach na gładkich oponach wolałem rower przeprowadzić nie ryzykując ześlizgnięcia w wodę. Za to sądząc po śladach miejscowi mają fantazję i jeżdżą tam osobówkami na zwykłych oponach, no chyba że ktoś do Samuraja/Jimnego wpakował kółeczka z malucha. Miejsce ogólnie intrygujące - podmokły las w wielu miejscach ewidentnie zryty pozycjami ziemnymi (WW czy DWŚ?) i prostym jak strzała głębokim rowem/kanałem ujętym w dwa dość wysokie nasypy.

Uniejówka

Soczysta zieleń łąk nad Uniejówką.

Staszyn

W okolicach Staszyna Dolina Uniejówki (krótki dopływ Pilicy) to płaskodenna niecka z rozległymi mokradłami rozciętymi kanałami, strugami i małymi dopływami Uniejówki. Droga przecina je niewysokim nasypem, a w pobliżu widać duże bobrze żeremia.

Pogwizdów

Pogwizdów, szkoła w XIX dworku.

Pogwizdów

Pogwizdów, przejazd przez tory LHS omijające szerokim łukiem masyw Białej Góry.

rez. Biała Góra

Za przejazdem kolejowym opuszczam asfalt i polną drogą powoli zbliżam się do wzgórza.

rez. Biała Góra

Tablice na skraju muraw/zarośli kserotermicznych na południowo-zachodnim krańcu rezerwatu Biała Góra. Zdecydowanie za wcześnie na murawy, a i żadnych gadów mimo że myszkowałem dość konkretnie nie zobaczyłem.

Biała Góra

Dno świetlistego grądu na szczycie wzgórza i skraju śródleśnych pól porastały kobierce przylaszczek...

Biała Góra

kokoryczy, zawilców, zdrojówki i wielu innych kwiatów.

Biała Góra

Częściowo wyasfaltowana droga przecinająca z północy na południe Biała Górę.

Biała Góra

Kwitnący las.

Biała Góra

Niestety w południowej części wzgórza trwają dość spore wycinki.

Tunel

Tunel pod Białą Górą na "dęblińsko – dąbrowskiej linii kolejowej". To miejsce było celem mojej wycieczki we wrześniu 2012r.

Podleśna Wola

Na końcu szybkiego zjazdu z Białej Góry do Podleśnej Woli ciekawe ceglane gospodarstwo typu "okół".

Podleśna Wola

Podleśna Wola, w sąsiednią dolinkę dość nieroztropnie zapuściłem się z rowerem rok temu.

Pstroszyce

Pstroszyce, kwintesencja Wyż. Miechowskiej - stroma kamienista silnie nasłoneczniona skarpa i płynący u jej podnóża potoczek.
Kawałek dalej chyba niedowidząca panna w czerwonym (rajdowym znaczy) sejczento wymijając ruszającego z przystanku busa chciała mnie rozjechać, a że jest relacja znaczy zamachu skutecznie nie dokonano.

Siedliska

Siedliska i rzut okiem wstecz.

Siedliska

Kościół Świętego Krzyża w Siedliskach

Siedliska

Kwiecień na Wyż. Miechowskiej to i obowiązkowo fiołki być muszą.

Miechów

U wjazdu do Miechowa Kopiec Tadeusza Kościuszki, w planie rewitalizacja tego miejsca, oby tylko nie w stylu "rewitalizacji" małopolskich i świętokrzyskich rynków...

Miechów

Miechów i kilkanaście minut postoju na m.in. pyszne lody nabyte w lodziarni widocznej po prawej stronie kadru.
Miasto aż prosi o wyłączenie centrum z ruchu tranzytowego lecz mimo tego ruchu "czuć klimat" niewielkiego bo niewielkiego, jednak starego ośrodka miejskiego... Z rynku muszę wydrapać się stromą uliczką koło cmentarza z kwaterami wojennymi, przeciąć DK7 i przez Poradów, Parkoszowice (nie te jurajskie) zjeżdżam do znanej mi już Doliny Piotrówki. Nim tam dotrę kilka ciekawych ujęć:

Parkoszowice

na początek kotlinka (wcześniej zapewne wąwóz którego zbocze rozorano i rozcięto drogą) z wysokimi lessowymi skarpami;

Parkoszowice

po drugiej stronie stromościenne kredowe pagórki z murawami;

Parkoszowice

kawałek dalej urocze samotne gospodarstwo posadowione na zboczu;

Parkoszowice

szkoła w Parkoszowicach górująca nad Doliną Piotrówki.

Szczepanowice

Szczepanowice

Szczepanowice

Łany fiołków przy zniszczonym domku na końcu Szczepanowic.
Ponownie przecinak DK7 i Doliną Szreniawy rozpoczynam drogę powrotną.

Dolina Szreniawy

Do Celin Przecławickich jadę szutrową drogą wzdłuż torów kolejowych, na końcu Jaksic zwyczajowo zakupy w sklepie i wjeżdżając w Dolinę Gołczanki na jakiś czas oddalam się od Szreniawy.

Rzeżuśnia

Kredowy skarpy w okolicach Rzeżuśni.

Rzeżuśnia

Kamieniołomy w Rzeżuśni które były jednym z celów wycieczki z ubiegłego roku.

Rzeżuśnia

Zabudowania Rzeżuśni, szkoda że takich domów jest coraz mniej.

Gołcza

Stara XVIIIw. dzwonnica na starym placu kościelnym w Gołczy (kościół przeniesiono do Przesławic).
W położonej w dolince Gołczy dominują potężne bryły zespołu szkół i UG, zabudowa jest dość ciasna, rozrzucona na wielu poziomach (cecha charakterystyczna wsi Wyż. Miechowskiej i częściowo Olkuskiej co jest dużym kontrastem dla Wyż. Częstochowskiej z dominacją ulicówek/rzędówek).

Wielkanoc

Pole lawendy nad Wielkanocą.
Od tego miejsca rozpoczyna się bardzo fajny odcinek drogami przecinający poprzecznie szereg garbów i dolinek, czyli zjazd-podjazd i tak kilka razy.

Maków

Bardzo szybki zjazd z dwoma zakrętami 90st przez Kamienicę i delikatnie deptam do Makowa.

Dolina Szreniawy

Falujący asfalt sprowadza ponownie do Doliny Szreniawy.

Dolina Szreniawy

W Przybysławicach dostrzegam opuszczony młyn z całkowicie zapuszczoną młynówką który wcześniej jakoś umykał mej uwadze.

Dolina Szreniawy

Kapliczka górująca nad Przybysławicami i Szreniawą.

Dolina Szreniawy

Oj nie lubię tego podjazdu, na szczęście pretekst do zatrzymania w postaci kwitnących drzewek, czyli zdjęcie zrobić i przy okazji odsapnąć trochę.

Gajówka

Samotne domy na wzgórzu koło stacji kolejowej Gajówka.
Stąd kolejny szybki zjazd, ostry podjazd i długa prosta grzbietem delikatnie pod górkę w stronę Jeżówki. Niestety zeszłotygodniowe atrakcje dają stale znać o sobie i najzwyczajniej w świecie jestem zmęczony. Nie żeby bolały nogi, bardziej ogólny brak energii :(

Wierzbie

Układ wsi i przysiółków jest tam dość skomplikowany i zdaje się jest to najdalej na południe wysunięty dom wsi Wierzbie.

Wierzbie

Ponownie w dół, zdjęcie spłaszczyło perspektywę.

Wierzbie

Wierzbie, podobnie jak w Gołczy zabudowa wsi na kilku poziomach, totalny spokój i cisza.

Wierzbie

Koniec asfaltu, drapiemy się na górę skąd bardzo przyjemny odcinek na przemian wąskimi asfaltami, szutrami i polnymi drogami między Jelczą a Jeżówką i Chliną

Jelcza

Kolejny zjazd gdzie lekko się zapomniałem iż nie na MTB jadę, koła wąskie, amortyzator działa "tak se", a na dołku spore dziury się objawić raczyły.

Jelcza

I gdzie teraz?

Zamiechówka

Zamiechówka, ostatni rzut oka na Białą Górę.

Zamiechówka

Jedna z kilku dobrze zachowanych starych chat w Zamiechówce.

Zamiechówka

Ku Woli Libertowskiej i Dolinie Pilicy.
Stąd już "główną" do Wierbki i bokiem przez Dobrą do pobliskiej Pilicy.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2017 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl