Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Jura Krakowsko Częstochowska - foto - Zrzuty poroży jeleni - sezon 2021r.

Wygląda iż znalazłem sobie kolejny powód do łażenia w terenie ;)

W przeciwieństwie do poszukiwań skamieniałości jest to "zajęcie" dużo mniej męczące - kto przerzucił w parę godzin kilka ton skalnego ostrokrawędzistego gruzu, lub "wkopywał się" przez płyty wapieni do bulastej ten wie o co biega. Zresztą stare kamieniołomy są dość mocno przeszukane, a odsłonięcia keloweju coraz trudniej dostępne. No chyba ze na chama koparką, ale to nie moja bajka...

Jeleniowate corocznie samoistnie zrzucają zimą / wczesną wiosną poroże i wiosną / latem odbudowują "nakładają" nowe. Jest to proces naturalny, a poszukiwania takich zrzutów są w 100% legalne i możemy znaleziska zatrzymać. Oczywiście nie płoszymy zwierząt, nie naruszamy ostoi, nie łazimy po rezerwatach, nie śmiecimy, nie hałasujemy itp. sprawy, ale przecież tak zawsze powinniśmy się zachowywać.

W moich okolicach bytuje spora populacja saren i jeleni, oraz kilka/kilkanaście osobników danieli i łosi, czyli szanse są spore. Teoretycznie oczywiście, bo praktyka jak często bywa podąża swą odmienną ścieżką. Las poniżej kuesty znam od wielu lat na wylot, jednak sporadycznie trafiałem tylko na jakieś staaaare ogryzki poroży jeleni i sarnie parostki, których kilkanaście się uzbierało. Może nie zaglądałem we właściwe miejsca, lub co dużo bardziej prawdopodobne chodziłem o niewłaściwej porze roku kiedy zrzutów jeszcze nie było, lub już je zebrano...

Zabawa zaczęła się na początku marca (czyli późno), kiedy przypadkowo niedaleko jednego z foto stanowisk żmij znalazłem świeżą parę, potem było już z górki.

Fotki z tych wyjść kiedy udało się coś znaleźć pod linkami, bo ogólnie spacerków było duuużo, ale każdy nawet kiedy wracałem totalnie przemoczony, był przyjemny, pozwalający na nauczenie się czegoś nowego, a i okazało się że w paru ciekawych miejscach jeszcze wcześniej nie byłem mimo iż przechodziłem wielkokrotnie kilkadzisiąt metrów obok. Przy okazji niezła poprawa kondycję po zimowym maraźmie, 15-20 km krążenia na przełaj po lesie i bagienkach robi swoje.
4.03, 20.03, 6.04, 12.04, 18.04, 20.04, 22.04

Poniżej fotki podsumowujące, pod linkami są w/g mnie dużo ciekawsze terenowe.


Dwie sztuki (para) znaleziona 4 marca.
14-tak, długość ok. 85cm, waga pary ok. 5kg - mimo iż pierwsze "trofeum" to zmieniły właściciela.



3 względem znalezienia a właściwie skompletowania para - pierwsza tyka 20.03, druga 18.04, miesiąc i kilkaset metrów różnicy.
Niewielki dziesiątak (ok. 73cm), waga pary ok. 3kg - sporo się nachodziłem by znaleźć drugą i zostaje u mnie :)



Druga para trafina 6.04 dzięki dzikom za którymi polazłem by zdjęcie zrobić...
Potężny zrzut starego byka 14-tak nieregularnego z dziwnie zniekształconą podstawą prawej tyki, ok. 81-82cm, waga ok. 7kg para, róża 8cm, również zostaje u mnie :)



Pary są powyżej a tu wszystkie pojedyncze + jeszcze poza fotką jeden mały pogryziony szóstak którego dostał pies i 5 sarnich parostków. Powyższe w sumie 15kg, w pierwszym sezonie znalazłem 17 tyk, 6 zeszłoroczne, reszta świeże - jak na początek nie jest źle. Teraz wiem znacznie więcej i jak Najwyższy zezwoli za rok również spróbuję.



Wielki, jak na te znalezione do tej pory, 10-tak ok. 94cm i 2,8-2,9kg trafiony kawałeczek dalej od 7kg pary.
Niestety mimo krążenia przez wiele dni nie udało się znaleźć drugiej tyki, ale i tak został u mnie.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2021 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl