Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Jura Krakowsko Częstochowska - wycieczka rowerowa - wschodnia część Pasma Smoleńsko-Niegowonickiego - 21.11.2021r.

Kolejne odświeżanie starych ścieżek i ciężkie 50km (latka lecą, ruchu na rowerze mało) w super terenie ze startem/metą na zboczach Góry Janowskiego. Pogoda do jazdy idealna, nawet sporo słońca było, w terenie zasadniczo pusto...

Foto tradycyjnie z Sony TX30

Dystans: 54km
Trasa: Podzamcze - Pilica - Cisowa - Poręba Dzierżna - Zabagnie - Dłużec - Złożeniec - Podzamcze
Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na Ride with GPS (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Podzamcze

No i start, na początek ciągle w dół :) a na horyzoncie wzgórza Pasma Smoleńsko-Niegowonickiego.

Kocikowa

Na Szlaku Orlich Gniazd, nieco wcześniej na rowerowym SOG miejscami spore wymycia w szutrowej nawierzchni.

Kocikowa

Za Czarnym Lasem pierwszy podjazd - górka niewielka a zasapałem się paskudnie. Szczęściem dalej już jechało się dużo lepiej :)

Kocikowa

Pieszym Szlakiem Orlich Gniazd nad Kocikową i źródłami Pilicy.

Owczarnia

W stronę alej wiodącej do pileckiego pałacu.

Pilica

Fortalicje bastionowe pałacu w Pilicy sypią się coraz mocniej...

Pilica

Widok na kościół klasztorny franciszkanów w Pilicy.

Pilica

Kościół farny pw. św. Jana Chrzciciela w Pilicy. Na rynku sennie i pustawo, na Zarzecze jadę ul. Markowska i Łazienną, a zainteresowanym miastem polecam stronę Jura-Pilica.com stanowiącą bardzo cenne źródło wiedzy.

Pilica

Góra św. Piotra zdobyta.
W starszych relacjach sporo zdjęć z Pilicy i terenów przez które prowadzi trasa wycieczki - jak we wstępie to odświeżenie starych ścieżek którymi wielokrotnie jeździłem i wędrowałem. Ten obszar jak i Góry Gorzkowskie z przyległościami to moje ulubione od ponad 3 dekad fragmenty Jury.

Sławniów

Z Góry św. Piotra zjeżdżam zapleczem rozrastającej się strefy przemysłowej i celowo kawałek do Sławniowa główną drogą. Asfalt dość szybko opuszczam i rozpoczynam podjazd na południowe zbocze tektonicznego rowu płaskim dnem którego płynie górna Pilica.

Sławniów

Już w górnej części, modrzewie jeszcze mają sporo igieł a droga wysypana szutrem pozwala na bezproblemową, choć powolną, jazdę.

Sławniów

Widok ze szczytu na Dobrą i Wierbkę rozłożone w głębokiej dolinie.
Na ok. 2km pokonujemy 100m różnicy poziomów, zbocza porozcinane wąwozami są naprawdę miejscami strome, a podłoże stanowią lessy. Dawniej warunki bywały tu szczególnie po deszczach bardzo trudne, sporadycznie zapuszczałem się Samurajem a rowerem raczej tylko w dół. Obecnie większość dróżek jest utwardzonych szutrem a część wyasfaltowano.

Cisowa

Na górę wdrapałem się tylko po to by zjechać na Dołki do kolejnej dolinki.

Cisowa

Dolinka Cisowej, tu cały czas jak za dawnych lat błota nie brakuje, choć drzewa mocno podrosły, a pola i drogi opalikowane. Czyżby akcja scaleniowa?
Po lewej zostawiłem za sobą bardzo charakterystyczne wzgórze Grzebień. Fotka z typowym dla tego miejsca lessowym błotkiem jest w relacji z 16.11.17', tam też linki do jakiś innych fotek z Dolinki Cisowej.

Cisowa

Opłotki Cisowej.

Cisowa

Jedno z dwóch miejsc gdzie podprowadziłem rower - droga techniczna przy wyciągu narciarskim w Cisowej. 65m deniwelacji na 300m i błotko... a fotka z łatwiejszej +/- połowy podejścia.

Cisowa

Góry Barańskie, widok z górnej części stoku narciarskiego na Cisową i Smoleń. Słoneczko grzeje, nad głową krążą dwie pary kruków, widoki przednie - to jest to :)

Góry Barańskie

Na wierzchowinie Gór Barańskich - na północy gęste chmury i mgły, na południe więcej słońca, a przy drodze pole kapusty. Wszak do Charsznicy i Kapuścianej Krainy rzut kamieniem ledwo.

Góry Barańskie

Teraz rzut oka do przodu na najdalsze jurajskie wschodnie peryferia i Kleszczowski Las w Dolinie Udorki

Dolina Udorki

Słony Dół, Las Kleszczowski, Dolina Udorki - wycinki na całego, a na dno doliny jadę szuterkiem tak jak droga powrotna podczas wiosennego spaceru.

Dolina Udorki

Zjazd szybki i mimo błotników spora część błota ląduje na mnie.

Dolina Udorki

Skalne koryto Udorki poniżej Skały z Krzyżem.
Odsłaniają się tu silnie zwietrzałe wapienie z poziomami bardzo licznych konkrecji (płaskur) krzemiennych, stanowiących spory kontrast względem sąsiednich ostańców zbudowanych z wapieni skalistych. Więcej fotek jest w relacji z 12.2013r., a dolina staje się coraz bardziej znana i popularna. Trochę szkoda gdyż to jeden z ostatnich bastionów tej dawnej spokojnej Jury...

Dolina Udorki

Na dawnym żółtym szlaku w kierunku Poręby Dzierżnej błotka nie brakuje :)
Fotki jesienne + linki do starszych relacji są w opisie z października 20'

Dolina Udorki

Rzut okiem wstecz na boczną dolinke dnem której dawniej prowadził żółty szlak do Jeżówki. Dawna ścieżka zapuszczona więc wybieram nieco wyższy i mniej błotnisty wariant dotarcia do Poręby.

Poręba Dzierżna

Poręba Dzierżna - wieś którą przez ostatnie 15 lat zawsze omijałem bokiem i dopiero 2 lata temu wracają w koło przez Dolinę Szreniawy z Ojcowa sobie o jej uroku przypomniałem. Szkoda tylko iż strasznie zaniedbana, wszak system kaskadowych sadzawek i karczunek zarośli mógł by stworzyć prawdziwą perełkę. Ciekawostką jest granica między Wyżyną Częstochowską a Wyżyną Miechowską przez dolinkę we wsi przebiegającą i faktycznie zdecydowanie bliżej Porębie do Miechowszczyzny niż Jury. Drugą ciekawostką może być fakt iż Park Krajobrazowy Orlich Gniazd obejmuje park i dwór, lecz samej wsi już nie i granica zaraz za stodołami przebiega.

Poręba Dzierżna

Pochodzący z 1766r. drewniany kościół pw. św. Marcina w Porębie Dzierżnej.

Poręba Dzierżna

Fragment parku dworskiego ze stawami w górnej części wsi. Zadbany, wpisany do rejestru zabytków, szkoda tylko iż tabliczki teren prywatny z zakazem wstępu.

Poręba Dzierżna

Kościół od zaplecza, za placami na wzgórze cmentarz i jego obecnie boczna wiodąca wprost w stronę kościoła furta. Z drogi kilka nagrobków wyglądało ciekawie, jedna szarówka dzień krótki a droga jeszcze daleka i do Poręby trzeba koniecznie wrócić przy łaskawszej aurze.

Michałówka

Wierzchowiną ku Michałówce.

Łobzów

Łobzów kolonia Rozdarta Wrona, gdzie na widocznych rozłogach swój bieg rozpoczyna Biała Przemsza.

Czarny Las

Czarny Las i spore zaskoczenie gdyż dawny szuter od Kąpieli wyasfaltowano i zdaje się jest obecnie dość popularnym miejscem spacerowym mieszkańców Wolbromia.

Zabagnie

Biała Przemsza powyżej Zalewu Wolbromskiego.

Zabagnie

Stodoła w Zabagniu, co prawda eternitem kryta, lecz sama konstrukcja ścian i podmurówki warta uwiecznienia.

Okolice Wolbromia

Brama Wolbromska znacznie podłożem i stosunkami wodnymi odbiega od głównego grzbietu Jury i sporo tu terenów podmokłych. Na fotce wilgotny leśny odcinek szlaku Warowni Jurajskich na zachód od Wolbromia, a z niewielkimi odstępstwami koło Smolenia i Ryczowa będę niebieskim wracał na samą Górę Janowskiego.

Dłużec

XVIII/XIXw. kapliczka pw. św. Józefa w Dłużcu, fotka wnętrza jest w relacji z marca 18'.

Dłużec

Po sąsiedzku dużo bardziej znany zabytek Dłużca - XVIIIw. kościół pw. św. Mikołaja i Wawrzyńca jakoś nie specjalni mi "podchodzi". Zapewne przez brak patyny, "polbruk" i granitowo-lastrykowe schody...

Dłużec

Jeszcze raz Dłużec, a dokładniej chata w pobliżu szkoły i skrzyżowania z DW794. Ostatnio dość często jesienią przejeżdżałem tędy omijając przez Gołaczewy popołudniowy Wolbrom w drodze z Ojcowa i zawsze był problem się zatrzymać i cyknąć fotkę.

Strzegowa

Piwniczka na Soślinach nad Strzegową zawalona śmieciami jeszcze się trzyma.

Dolina Wodąca

Dolina Wodąca, podejście na Grodzisko Pańskie z "nową" drogą krzyżową. O ile krzyż na szczycie skały mi zbytnio nie przeszkadza to reszta "infrastruktury kultu religijnego" łącznie z figurami zniszczyła to wspaniałe niegdyś miejsce. Co za dużo to niezdrowo, zdecydowanie...

Dolina Wodąca

Biśnik w Dolinie Wodącej.

Dolina Wodąca

Walka z ekspansją rdestu sachalińskiego trwa nadal, co w sumie dziwne nie mam, albo nie potrafię znaleźć na dysku zdjęć z tym gąszczem. Mam fotki zimowe, letnich brak, a robiłem na 100% bo klimat specyficzny był.

Dolina Wodąca

Kilkanaście dni temu wędrowałem tu komercyjnie z grupą młodzieży, teraz rowerem pod górę w ciszy i spokoju. O dziwo podjechałem całość do szutru, choć na bardziej agresywnej gumie było by łatwiej.

Dolina Wodąca

Dziurawa Skała, od momentu zrobienia szutru do Wiesławowa miejsce stało się łatwo dostępne i sporo spacerowiczów tu dociera.

Złożeniec

Nad Złożeńcem na niebieskim Szlaku Warowni Jurajskich, po dawnych polach już niewiele zostało, za to szybki zjazd pod Brzuchacką Skałę jak zawsze wspaniały. Nie pamiętam czy wrzucałem skan LIDARu czy nie, ale warto zobaczyć jak pięknie masywy ostańców ryglują dolinkę spod Dupnicy. Gdyby tak wykarczować kiepski tu las i odsłonić izolowane skały było by coś niesamowitego.

Brzuchacka Skała

Zapomniałem ile piachu jest na starym niebieskim od Brzuchackiej na Bazelówkę i po raz 2 trzeba było pchać rower...
Ostatnia fotka bo już mocna szarówka, dalej starymi ścieżkami koło Szczebla w dół do pieszego SOG i ostatni odcinek rowerowym SOG szutrem na Górę Janowskiego.

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2022 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl