Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy...


Jura Krakowsko Częstochowska - wycieczka piesza - jesienna Dolina Dłubni - 28.10.2020r.

Tym razem się udało :)
Mimo iż podobnie jak poprzednio za Pilicą się lekko zamgliło to na miejscu, w Imbramowicach znaczy, słonecznie i ciepło, nawet bardzo ciepło i bardzo słonecznie.
Spacerek niby po ścieżka przedeptanych i znanych, lecz że nie bywam tam zbyt często bardzo miło odświeżyć widoki. Tym bardziej że Dolina Dłubni będąca najbardziej południowo-wschodnim skrajem Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej klimatem dużo bliższa mej ulubionej Wyżynie Miechowskiej niż Dolinie Racławki, o okolicach Mirowa czy Olsztyna nie wspominając. Urodzajne lessowe gleby sprzyjają rozwojowi wąwozów i charakterystycznych rozłogów, a i wody w postaci Dłubni, okresowych potoków oraz niewielkich zastoisk dużo więcej niż na pozostałej części Jury.
Samochód zostawiamy na dużym parkingu przed imbramowickim klasztorem i dalej już per pedes wzbudzając wielkie poruszenie wśród wiejskich szczekaczy. Znaczy Misiek wzbudzał...

Foto z Fuji XF10 - symulacja kliszy Velvia.

Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na Ride with GPS (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Dolina Dłubni

Uroczy barokowy kościółek pw. św. Benedykta Opata w Imbramowicach. Skromna świątynia leżąca na wysokim garbie rozdzielającym Dolinę Dłubni i dolny bieg Wąwozu Ostryszni. Jak wygląda lokalizacja można zobaczyć na fotce z marca 2014, a mi po raz n-ty ostatnimi czasy brakuje "zooma" w aparacie :( Takie cuś jak mam tylko z jasnym obiektywem 24/28-70 było by super... Tak wiem są lustrzanki (wielkie i ciężkie) i bezlustetkowce które to z obiektywem już nie tak małe i poręczne.
Ad rem - było by jeszcze piękniej gdyby nie banery.

Dolina Dłubni

Bardzo wydajne Źródło Hydrografów z drewnianym budynkiem starego młyna którego mechanizmy były napędzane wodą wypływającą z misy źródliskowej. Swoją droga w sąsiedniej Dolinie Szreniawy mamy podobną sytuację Kamieńczyce, Źródło spod Młyna. WIęcej o źródłach m.in. Doliny Dłubni można poczytać w PDFie Źródła w Jurajskich Parkach Krajobrazowych Województwa Małopolskiego

Dolina Dłubni

Wodopój na brodzie +/- wysokość Starego Cmentarza, szkoda że zmieniono przebieg pieszego Szlaku Warowni Jurajskich, ścieżka wzdłuż potoku była bardzo klimatyczna. Aaa - dla pieszych jest obok kładka, nie trzeba zzuwać butów.

Dolina Dłubni

Łąka pod Skałą z Krzyżem
Sam ostaniec z potężnym metalowym krzyżem upamiętniającym śmierć Franciszka Wójcickiego w 1917r. coraz bardziej zarasta i chyba tylko zimą da się jako taką fotkę obecnie zrobić. Przy brodzie i pod skałami ścieżki otaśmowane, czyżby ktoś znowu robił jakąś imprezę i zostawił syf po sobie, jak to nie raz, nie dwa na Północnej Jurze bywało i pewnie dalej bywać będzie?

Dolina Dłubni

Dłubnia w swym górnym biegu.

Dolina Dłubni

j.w.

Dolina Dłubni

A kawałeczek dalej suche kamieniste koryto całkiem wody pozbawione.
Nie chciało mi się przedzierać przez mokre zielsko i błotko by sprawdzić dokładnie gdzie przepływ powierzchniowy zanika, bo ze skałek widać iż w stronę grodziska woda przynajmniej miejscami w korycie jest.

Dolina Dłubni

Skalisty boczny wąwóz Doliny Dłubni wyprowadzający na wierzchowinę między Glanowem a Górnymi Imbramowicami.
Tu chwilowo rozdzielamy, żona z psem idą dnem wąwozu, ja sapiąc jak nieszczęście mozolnie wdrapuję się na szczyt widocznych skał z których najpiękniejszy widok na dolinę.

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
Pierw widok na boczny wąwóz którym powędrujemy dalej,

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
teraz rzut okiem w dół doliny w kierunku Imbramowic i widocznej w oddali Wyżynie Miechowskiej,

Dolina Dłubni

i bezpośrednio w dół, oraz na imbramowickie serpentyny (ten widoczny na fotce odcinek koryta Dłubni był suchy).

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
Jeszcze raz boczny wąwóz z kolejnych niewielkich skałeczek.

Dolina Dłubni

Na wierzchowinie z widokiem górnej części doliny.
Droga w kilku miejscach zaorana, za to widać mocno wyjeżdżony ślad wiodący do Grodziska Zagórowa - odkrytego w 1911r. przez Leona Kozłowskiego VIII-IXw. grodu Państwa Wiślan (poza lewą krawędzią kadru).

Dolina Dłubni

Czas na leśny fragment trasy, czyli od skraju Glanowa zajadając pozyskane słodkie jabłka w dół do skalistego Wąwozu Ostryszni.

Dolina Dłubni

Podłoże wszędzie lessowe, popadało jesienią mocno i z wodą problemu nie było.

Dolina Dłubni

Wędrujemy eksponowanym na północ łagodnym zboczem stąd w lesie jeszcze dość zielono, tylko miejscami gdzie dominują graby i buki kolory intensywne.

Dolina Dłubni

Jesienny las.

Dolina Dłubni

Lessowe krajobrazy ścisłego pogranicza Wyżyny Olkuskiej i Miechowskiej.
Na skraju lasu opuszczamy szlak turystyczny i wybieramy własne ścieżki, dzięki czemu kolejnego dnia na obiad będą opieńki :)

Dolina Dłubni

Samotny domek na północnym skraju lasu, po prawej widać coraz bardziej zarastającą piwniczkę w zboczu.

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
Skałki Wąwozu Ostryszni w jesiennej szacie - zdaje się to Organy, ale nie znam tutejszego nazewnictwa.
Dla zainteresowanych wspinaczką dużo informacji na stronie wspinka.org.

Dolina Dłubni

Skałki Wąwozu Ostryszni w jesiennej szacie

Dolina Dłubni

Dróżka dnem wąwozu.

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
Nad rozstajami wznosi się spory masyw zwany Fortepianem, szkoda tylko rozrytych quadami zboczy...

Dolina Dłubni

j.w.

Dolina Dłubni

Fotka większa 1600px tutaj
Jesień w Wąwozie Ostryszni.

Dolina Dłubni

Dolna część wąwozu dalej jest czynnie uprawiana,a szczyty widocznych skałek częściowo porastają pięknie przebarwione dąbrowy.

Dolina Dłubni

Malutka nadrzewna kapliczka, czy ma jakikolwiek związek z rozegranymi tu podczas Powstania Styczniowego walkami? Pewnie nie...

Dolina Dłubni

Trzmielina pospolita, a u wylotu wąwozu zarośli głogu, dzikiej róży i innych kserotermicznych krzewów nie brakuje.

Dolina Dłubni

Rzut okiem wstecz spod zabudowań Imbramowic - perfekcyjnie zgraliśmy czas, wkrótce się mocno zachmurzyło.

Dolina Dłubni

Od ponad roku już nowy hełm wieży kościoła klasztornego, jakoś bardziej poprzedni prostszy mi odpowiadał.

Starsze relacje: 3.2014, 10.2014, 4.2015, 10.2016, 3.2017, 4.2018, 6.2018, 10.2018, 9.2019 + sporo starych zdjęć na dysku, trzeba będzie kiedyś się za to wszystko zabrać...

Powrót do spisu wycieczek »»»



Z wyjątkiem nielicznych fragmentów gdzie podaję autora, wszystkie teksty, zdjęcia, kod i layout na stronach www.jurapolska.com, www.jurapolska.pl, www.kajakiempopilicy.pl są mojego autorstwa i wykorzystanie ich na jakimkolwiek polu możliwe jest tylko i wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody.

JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę


2001-2021 © Michał Demel
tel. 692 47 58 25 lub 602 29 58 24
JuraPolska.com & KajakiemPoPilicy.pl